Do naszej redakcji docierają sygnały o mężczyźnie, który na terenie Biłgoraja próbuje oszukiwać sprzedawców, wykorzystując zamieszanie przy kasie i manipulowanie resztą. Sprawa budzi niepokój wśród pracowników sklepów.
Z relacji sprzedawców wynika, że mężczyzna stosuje znaną metodę oszustwa określaną jako „na resztę”. Kupuje tani produkt i płaci banknotem 200 zł. Gdy kasjer pyta o drobne, twierdzi, że ich nie ma. W trakcie wydawania reszty nagle „odnajduje” monety lub banknoty i zaczyna prosić o ich zamianę na inne nominały.
Następnie przekazuje nietypowe kwoty, m.in. 110 zł, po czym dokłada kolejne 100 zł i domaga się wymiany na banknot 200 zł. Cały proces przebiega szybko i chaotycznie, co ma na celu zdezorientowanie sprzedawcy i doprowadzenie do błędu finansowego.
— Próbował mnie kompletnie zamotać. Co chwilę zmieniał zdanie, podawał inne pieniądze, liczył na głos, a potem twierdził, że to ja się pomyliłam. Dopiero gdy poprosiłam o kierownika, szybko zrezygnował i wyszedł — relacjonuje nasza czytelniczka, pracująca w jednym ze sklepów w centrum miasta.
Według zgłoszeń mężczyzna nosi maseczkę, co utrudnia jego rozpoznanie. Nie posługuje się językiem polskim lub sprawia wrażenie, że go nie rozumie. Zdarza się również, że pokazuje obcą walutę, twierdząc, że się pomylił, i pyta o możliwość jej wymiany na polskie pieniądze.
Sprzedawcy apelują o wzajemne ostrzeganie się i zachowanie czujności. W przypadku podejrzeń zaleca się przerwanie transakcji oraz wezwanie przełożonego lub odpowiednich służb.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz