Ponad 30 tysięcy skanów, tysiące historii i jeden cel: ocalić pamięć o dzieciach Zamojszczyzny. Rozpoczyna się drugi etap wyjątkowego projektu, który łączy archiwistykę, edukację i odpowiedzialność za historię.
Projekt „Cyfrowe Archiwum Dzieci Zamojszczyzny – etap II” to kontynuacja działań, które zrodziły się z potrzeby ocalenia pamięci o najmłodszych ofiarach wysiedleń z lat 1942–1943. To inicjatywa, która wykracza poza tradycyjne rozumienie archiwizacji – jej celem jest przywracanie głosu tym, którzy sami nie mogą już opowiedzieć swojej historii.
::photoreport{"type":"see-button","item":"6423"}
Uroczyste spotkanie, które odbyło się 23 kwietnia, było również okazją do uhonorowania osób od lat zajmujących się tematyką wysiedleń i losów Dzieci Zamojszczyzny. Dyplomy uznania wręczył prezydent Zamościa, Rafał Zwolak. Otrzymali je badacze, dziennikarze i społecznicy, którzy swoją pracą przyczyniają się do zachowania tej trudnej historii.
O trudnej historii przypomniał Tadeusz Nowogrodzki, Zarząd Okręgowy, Środowisko Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu. Wskazał on na potrzebę dokumentacji tamtych wydarzeń, by nigdy więcej się nie powtórzyły.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=vsWCM7hDfJ8&t=67s"}
Najmłodszym Dzieckiem Zamojszczyzny jest Jadwiga Czerw, Wiceprezes Zarządu Okręgowego – Środowisko Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu. W rozmowie z roztocze.net podkreśliła, że pamięć o najmłodszych ofiarach wojny trzeba przekazywać najmłodszym pokoleniom.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=8i-T4MefiXE&t=3s"}
Pierwszy etap projektu, zrealizowany w latach 2024–2025, przyniósł wymierne efekty. Opracowano 1100 jednostek archiwalnych oraz wykonano ponad 14 tysięcy skanów dokumentów. Za każdą z tych pozycji kryją się indywidualne losy dzieci – zapisane w fotografiach, kartach ewidencyjnych i urzędowych dokumentach, które często znajdują się dziś w bardzo złym stanie. Losy Dzieci Zamojszczyzny dokumentuje od lat Beata Kozaczyńska z Instytutu Historii w Uniwersytecie w Siedlcach.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=T3gcCloaENE"}
Nowy etap projektu zakłada znaczące rozszerzenie działań. W latach 2026–2027 planowana jest digitalizacja około 3500 jednostek archiwalnych, co przełoży się na ponad 30 tysięcy skanów. Każdy z nich to fragment historii konkretnego człowieka – dziecka, którego życie zostało naznaczone wojenną traumą. Podwójna droga powiązana rodzinnie i działania edukacyjne wpisały się w działania historyczki Agnieszki Jaczyńskiej. W swoim wystąpieniu zwróciła też uwagę na potrzebę utworzenia Muzeum Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=Qc6xDAkV3jQ"}
Twórcy projektu podkreślają, że czas odgrywa kluczową rolę. Wiele materiałów ulega degradacji, a część historii istnieje już tylko w pamięci najstarszych świadków. Każdy kolejny etap prac to nie tylko rozwój archiwum, ale przede wszystkim realna szansa na ocalenie tego, co może zostać bezpowrotnie utracone. Dlatego tak ważne jest dla żyjących zachowanie pamięci o tym co się stało. Głos w sprawie Muzeum Dzieci Zamojszczyzny zabrał Tadeusz Pszenniak, Prezes Zarządu Okręgowego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Zamościu.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=2ZrU2J7uS9g"}
Jednym z ważnych elementów projektu jest rozwój wystawy „By pamięć przetrwała…”. Jej pierwsza odsłona, przygotowana przez dr. Janusza Kłapcia, prezentowała historię wysiedleń Zamojszczyzny w formie tradycyjnych roll-upów. W nowej wersji wystawa zostanie udostępniona w formie cyfrowej, a także przetłumaczona na język angielski i niemiecki. Dzięki temu będzie mogła dotrzeć do odbiorców poza granicami kraju.
Projekt obejmuje również działania edukacyjne. Wśród nich znalazł się webinar poświęcony roli pamięci historycznej w nauczaniu oraz warsztaty dla młodzieży „Nie było kiedy płakać…”, które pozwolą uczestnikom poznać historię Dzieci Zamojszczyzny w przestrzeni miasta. To próba budowania świadomego kontaktu z przeszłością i wrażliwości na jej znaczenie.
Realizacja projektu możliwa jest dzięki współpracy z instytucjami oraz środowiskami zaangażowanymi w pielęgnowanie pamięci historycznej. W działania włączone są m.in. Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Archiwum Państwowe w Zamościu, a także organizacje skupiające byłych więźniów i świadków historii. Całkowity budżet przedsięwzięcia wynosi 174 600 zł. Projekt jest współfinansowany ze środków programu „Kultura Cyfrowa” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz dotacji celowej Miasta Zamość. Prace rozłożono na dwa lata – w 2026 roku zaplanowano działania o wartości 84 900 zł, a w 2027 roku – 89 700 zł.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz