„Zostaliśmy bez miejsca dla młodzieży, bez kultury, bez historii!” – mówią mieszkańcy Łaszczowa. Rada Miejska odrzuciła modernizację dawnego kina, choć gmina miała ponad milion złotych dofinansowania. Decyzja wzbudza gniew i niedowierzanie.
Kino Strumyk mogło stać się nowoczesną salą widowiskową dla ponad 100 osób. Plan zakładał pełną termomodernizację, nową scenę, podłogę, sufit i ściany, sanitariaty, a także zakup siedzisk, nagłośnienia i oświetlenia.
Burmistrz Mariusz Zając nie kryje rozczarowania: - To nie tylko remont. To szansa na kulturę, spektakle teatralne i filmowe. Mogliśmy dać mieszkańcom prawdziwe miejsce spotkań. A radni powiedzieli „nie” – mimo że mieliśmy milionowe dofinansowanie!
Rada Miejska nie zgodziła się na wydanie 260 tys. zł udziału własnego, które były niezbędne do realizacji projektu. To decyzja, która dzieli społeczność Łaszczowa.
Mieszkańcy reagują emocjonalnie:
Są też głosy popierające radnych:
Decyzja rady oznacza, że Kino Strumyk pozostanie zamknięte. Budynek, który mógł stać się centrum kulturalnym miasta, dziś stoi w ruinie.
- To ogromna strata dla całego Łaszczowa. Kino Strumyk to nie tylko budynek – to wspomnienia, historia i miejsce, które mogłoby integrować mieszkańców - dodaje burmistrz ze smutkiem
Mieszkańcy pytają: czy polityka lokalna jest ważniejsza niż potrzeby społeczności? Czy Łaszczów straci niepowtarzalną szansę na rozwój kultury?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz