Zamknij

Skandal w gminie Stary Zamość? Rodzice bronią szkoły

Redakcja roztocze.net Redakcja roztocze.net 01:53, 03.02.2026
Skomentuj Skandal w gminie Stary Zamość? Rodzice bronią szkoły Szkoła w Udryczach do likwidacji. Rodzice pytają: dlaczego?/Foto nadesłane

Czy szkołę można zamknąć, zanim oficjalnie zapadnie decyzja? Rodzice z Udrycz twierdzą, że tak właśnie stało się w gminie Stary Zamość. Ich zdaniem przez ostatnie dwa lata działalność Szkoły Filialnej była celowo ograniczana, by wykazać „brak dzieci” i przygotować grunt pod jej likwidację. Tymczasem dziś okazuje się, że uchwała intencyjna została podjęta bez konsultacji, bez wyliczeń finansowych i – jak twierdzą mieszkańcy – przy wcześniej przesądzonej decyzji.

Szkoła z historią, która nagle „przestała być potrzebna”

Szkoła Podstawowa w Udryczach to nie jest kolejna mała wiejska placówka. Jej historia sięga 1920 roku. Przez dekady funkcjonowała w zabytkowym zespole dworskim i była centrum życia lokalnej społeczności.

Gdy utrzymanie zabytkowego obiektu stało się kosztowne, mieszkańcom zaproponowano rozwiązanie: sprzedaż dworku prywatnemu inwestorowi i budowę nowej, nowoczesnej szkoły. Obietnica była jednoznaczna – placówka blisko domów, na lata.

W 2011 roku nowy budynek rzeczywiście powstał. Kameralna szkoła zaprojektowana na trzy klasy i oddział przedszkolny miała służyć kolejnym pokoleniom. Dziś – zaledwie kilkanaście lat później – ta sama szkoła ma zostać wygaszona decyzją władz gminy Stary Zamość.

Uchwała bez liczb, za to z wygodną narracją

15 stycznia 2026 roku Rada Gminy Stary Zamość przyjęła uchwałę intencyjną o zamiarze likwidacji Szkoły Filialnej w Udryczach, podlegającej SP w Wierzbie.

Oficjalne uzasadnienie brzmi znajomo: spadek liczby uczniów i demografia.
Problem w tym, że w uchwale nie przedstawiono żadnych wyliczeń finansowych, nie wskazano realnych oszczędności ani alternatyw.

– Zabrakło konkretów. Nie pokazano kosztów, nie porównano wariantów, nie zapytano rodziców. To decyzja podjęta nad naszymi głowami – mówią rodzice uczniów.

Rodzice: szkołę wygaszano zanim ktokolwiek o tym zdecydował

Według relacji rodziców, proces likwidacji rozpoczął się na długo przed uchwałą.

Już dwa lata temu osoby chcące zapisać dzieci do szkoły w Udryczach miały słyszeć w sekretariacie, że „szkoła i tak będzie zamknięta”, dlatego rekrutacja nie jest prowadzona. Innych informowano, że chętnych jest zbyt mało, by utworzyć klasę.

W ten sposób kolejne roczniki znikały z ewidencji, zanim ktokolwiek mógł zweryfikować realną liczbę dzieci w okolicy.

– Powiedziano nam wprost, że nie ma sensu zapisywać dziecka, bo szkoła i tak idzie do likwidacji. Dziś słyszymy, że dzieci nie ma. Ale jak miały być, skoro nie pozwalano ich zapisać? – mówi jedna z matek.

Sztuczne ograniczanie działalności szkoły

Równolegle szkołę zaczęto wygaszać organizacyjnie. Ograniczono godziny funkcjonowania placówki – dzieci mogą przebywać w niej tylko do godziny 14:00, a w praktyce często krócej. Propozycje prowadzenia zajęć świetlicowych, nawet w formule społecznej, zostały odrzucone.

Dla pracujących rodziców był to jasny sygnał: ta szkoła przestaje być dostępna.

– Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Jeśli oboje rodzice pracują, taka szkoła przestaje być realnym wyborem. A potem mówi się, że dzieci jest za mało – relacjonują rodzice.

Najbardziej niepokojący wątek: szkoła już komuś pokazywana?

Szczególne emocje budzą relacje dzieci i rodziców, według których jeszcze przed podjęciem uchwały wójt gminy Waldemar Raczyński miał oprowadzać po budynku szkoły nieznaną osobę, rozmawiając o możliwości jego wynajęcia. Wszystko miało odbywać się w czasie zajęć i przy obecnych dzieciach.

Jeśli te informacje się potwierdzą, rodzi się zasadnicze pytanie: czy decyzja o likwidacji szkoły zapadła znacznie wcześniej – poza oficjalnym procesem i bez udziału mieszkańców?

Dzieci są – tylko „nie w papierach”

Tymczasem Udrycze nie są miejscowością wymierającą. W najbliższej okolicy mieszka około 48 dzieci, które potencjalnie mogłyby uczęszczać do tej szkoły. Wieś znajduje się zaledwie 7 kilometrów od Zamościa i w ostatnich latach dynamicznie się rozbudowuje.

Wielu nowych mieszkańców wybrało Udrycze właśnie ze względu na kameralną, bliską szkołę.

Dziś w placówce uczy się 9 dzieci w wieku szkolnym oraz 12 przedszkolaków, w tym dzieci z nadwrażliwością sensoryczną i diagnozowane w kierunku spektrum autyzmu. Rodzice obawiają się, że przeniesienie ich do większych, przeludnionych szkół znacząco pogorszy ich funkcjonowanie.

– To nie są liczby w tabeli. To są konkretne dzieci, które w dużej szkole po prostu sobie nie poradzą – podkreślają rodzice.

Stawką jest coś więcej niż budynek

Likwidacja szkoły oznacza dla Udrycz utratę ostatniego budynku użyteczności publicznej, spadek wartości działek budowlanych oraz ryzyko zahamowania rozwoju miejscowości.

Rodzice protestują, zbierają podpisy i zapowiadają dalsze działania. Interwencję poselską w sprawie zapowiedział poseł Witold Tumanowicz.

– Nie walczymy tylko o szkołę. Walczymy o przyszłość naszej miejscowości i elementarne poczucie uczciwości – mówią mieszkańcy.

Jedno jest pewne: ta sprawa dopiero się zaczyna. A im dłużej pozostaje bez jasnych odpowiedzi, tym więcej rodzi pytań, których rodzice nie zamierzają zostawić bez odpowiedzi.

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%