W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej zarzutami dotyczącymi funkcjonowania Strefy Płatnego Parkowania w Zamościu w styczniu 2026 roku, Zarząd Dróg Grodzkich przedstawił szczegółowe wyjaśnienia. Jak podkreślają urzędnicy, miasto działało zgodnie z obowiązującymi przepisami, a pojawiające się w komentarzach kwoty rzekomych strat nie mają podstaw prawnych.
„150 tysięcy złotych straty” to kwota hipotetyczna
Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów jest twierdzenie, że miasto miało tracić około 150 tys. zł miesięcznie z tytułu braku poboru opłat parkingowych. Jak wyjaśnia Zarząd Dróg Grodzkich, kwota ta ma charakter wyłącznie szacunkowy i nie może być traktowana jako realna należność. Do momentu wejścia w życie uchwały rozszerzającej Strefę Płatnego Parkowania oraz uruchomienia systemu poboru opłat przez operatora wyłonionego w przetargu, miasto nie miało prawnych możliwości pobierania opłat ani nakładania opłat dodatkowych. W związku z tym brak poboru opłat w tym okresie nie oznacza niepobrania należnych dochodów w rozumieniu przepisów finansowych.
Przetarg ogłoszony w najwcześniejszym możliwym terminie
Postępowanie przetargowe na obsługę rozszerzonej Strefy Płatnego Parkowania zostało ogłoszone 3 grudnia 2025 roku. Jak wskazują przedstawiciele miasta, stało się to po uzyskaniu pewności co do obowiązywania uchwały Rady Miasta oraz po zakończeniu okresu nadzoru wojewody. Zamówienie ma charakter unijny, co wiąże się z ustawowo określonymi, minimalnymi terminami składania ofert. – Miasto nie ma wpływu na długość tych terminów, a wszystkie zostały zachowane w pełnym zakresie – podkreśla ZDG. Obecnie zakończył się już nabór ofert, a trwa ich analiza pod kątem zgodności z dokumentacją przetargową.
Dlaczego nie przedłużono starej umowy?
W odpowiedzi na sugestie, że możliwe było czasowe przedłużenie dotychczasowej umowy z operatorem Strefy, miasto wskazuje na jednoznaczne ograniczenia prawne. Obowiązująca umowa:
Jej przedłużenie „na miesiąc lub dwa” bez przeprowadzenia odpowiedniej procedury mogłoby skutkować naruszeniem przepisów Prawa zamówień publicznych oraz odpowiedzialnością za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
Decyzje podyktowane bezpieczeństwem prawnym i finansowym
Jak podkreśla Zarząd Dróg Grodzkich, harmonogram przetargu oraz uruchomienia nowego systemu był przygotowywany z uwzględnieniem ryzyka prawnego i finansowego, w tym możliwości unieważnienia postępowania, roszczeń wykonawców czy kar umownych.
– Okres przejściowy bez poboru opłat ma charakter czasowy i pozostaje w racjonalnej proporcji do ryzyka, jakie wiązałyby się z działaniami podejmowanymi w pośpiechu lub z naruszeniem procedur – czytamy w wyjaśnieniach. Brak podstaw do zarzutów o naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Miasto jednoznacznie odpiera również zarzuty dotyczące rzekomego naruszenia dyscypliny finansów publicznych. W ocenie urzędników:
Zdaniem miasta, formułowane zarzuty nie znajdują oparcia ani w przepisach, ani w utrwalonym orzecznictwie.
Miasto: działaliśmy z należytą starannością
Zarząd Dróg Grodzkich podkreśla, że Zamość działał w granicach prawa i w interesie finansowym gminy. Przejściowy brak poboru opłat nie wynikał z zaniedbań, lecz z obowiązujących procedur oraz odpowiedzialnego podejścia do wdrażania nowego systemu i rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania.
[ZT]369148[/ZT]
[ALERT]1767952242627[/ALERT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz