O Zamościu znów głośno. Tym razem nie chodzi o zabytki z listy UNESCO, lecz o ostrą polityczno-artystyczną burzę, jaka wybuchła po koncercie Macieja Maleńczuka w Zamojskim Domu Kultury. Słowa ze sceny, publiczne pieniądze i personalne ataki – to mieszanka, która rozpaliła emocje do czerwoności.