Nie walczyli z ogniem, lecz o ludzkie życie. W pełnym, ważącym 20 kilogramów umundurowaniu bojowym zdobyli Śnieżnik, by przypomnieć, że jeden wpis do bazy dawców szpiku może uratować czyjeś życie. Wśród blisko dwóch tysięcy strażaków z całej Polski nie zabrakło druhów z OSP Dub w gminie Komarów-Osada.
Na co dzień gaszą pożary i ratują ludzi podczas wypadków. Tym razem ich misja miała zupełnie inny wymiar. Aż 1998 strażaków z jednostek OSP i PSP z całej Polski wyruszyło na szlak prowadzący na Śnieżnik (1425 m n.p.m.), aby promować ideę dawstwa szpiku i zachęcać do rejestracji w bazie potencjalnych dawców. To już 6. edycja ogólnopolskiej akcji „Strażak na szlaku”, która z roku na rok gromadzi coraz więcej uczestników i pokazuje, jak wielką siłę ma strażacka solidarność.
Powiat zamojski również miał swoich reprezentantów. W tegorocznej wyprawie udział wzięli Stefan Ogórek i Andrzej Jachymek z OSP w Dubie (gm. Komarów-Osada).
Pokonali górski szlak w pełnym wyposażeniu bojowym ważącym około 20 kilogramów, niosąc ze sobą niezwykle ważne przesłanie – każdy może zostać potencjalnym dawcą szpiku i podarować komuś szansę na życie. Ich udział jest dowodem, że nawet niewielka jednostka z lokalnej społeczności może stać się częścią ogólnopolskiej inicjatywy o ogromnym znaczeniu.
Historia akcji rozpoczęła się od jednego człowieka. Jej inicjatorem jest druh Sławomir Kowalczyk z OSP Łukowice Brzeskie, który sam został faktycznym dawcą szpiku. Po oddaniu komórek macierzystych postanowił pokazać, że ratować życie można nie tylko podczas akcji ratowniczych. W pierwszej edycji samotnie zdobył górski szczyt w pełnym rynsztunku bojowym, edukując spotkanych turystów i zachęcając ich do rejestracji jako potencjalni dawcy. Z roku na rok dołączały kolejne jednostki. Dziś akcja jednoczy niemal 300 jednostek straży pożarnej z całej Polski i tysiące strażaków gotowych pomagać także poza służbą.
Po zakończeniu wyprawy druhowie z OSP Dub zamieścili w mediach społecznościowych krótki wpis, który najlepiej oddaje ducha całej inicjatywy:
– OSP DUB melduje wykonanie zadania. Akcja „Strażak na szlaku” wsparta. Śnieżnik zdobyty.
Kilka prostych słów, za którymi kryją się ogromny wysiłek, determinacja i przede wszystkim nadzieja dla osób walczących z nowotworami krwi.
Akcja „Strażak na szlaku” przypomina o czymś niezwykle ważnym – rejestracja w bazie potencjalnych dawców szpiku trwa zaledwie kilka minut, a dla chorego może oznaczać jedyną szansę na życie. Strażacy po raz kolejny pokazali, że bohaterstwo nie kończy się wraz z zakończeniem akcji ratowniczej. Czasem zaczyna się właśnie tam, gdzie rodzi się nadzieja dla drugiego człowieka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz