Gigantyczny pożar lasu wybuchł w rejonie miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim. Z ogniem walczy około 45 zastępów straży pożarnej, samoloty gaśnicze oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk. Trudne warunki pogodowe i susza sprawiają, że sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Skala zagrożenia przywołuje wspomnienia dramatycznego pożaru w Puszczy Solskiej z początku maja.
W rejonie miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim trwa intensywna akcja gaśnicza związana z rozległym pożarem lasu. Ogień nie został jeszcze opanowany, a trudne warunki atmosferyczne — wysoka temperatura, silny wiatr oraz bardzo niska wilgotność powietrza — sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się żywiołu.
Na miejscu pracują liczne siły Państwowej Straży Pożarnej, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych oraz służby współpracujące. Według przekazywanych informacji w działania zaangażowanych jest około 45 zastępów straży pożarnej. Do akcji skierowano także cztery kompanie gaśnicze, grupę operacyjną mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP, grupę dronową Komendy Głównej PSP oraz strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 w Warszawie.
Sztab wspiera również funkcjonariusz modułu GFFF Poznań, specjalizującego się w gaszeniu pożarów lasów z ziemi. Z powietrza działania wspierają dwa samoloty gaśnicze Dromader Lasów Państwowych oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk wyposażony w zbiornik Bambi Bucket o pojemności 3 tysięcy litrów.
Jak informuje portal remiza.pl pożar objął teren leśny w okolicach rezerwatu przyrody Grabicz. Początkowo informowano o powierzchni ponad pięciu hektarów, jednak strażacy podkreślają, że rzeczywisty obszar objęty ogniem może być znacznie większy i nadal jest trudny do oszacowania.
Kłęby gęstego dymu widoczne są z bardzo dużej odległości. Mieszkańcy regionu publikują w mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania pokazujące skalę zagrożenia. Na szczęście do tej pory nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Strażacy koncentrują się obecnie na zatrzymaniu frontu pożaru oraz ochronie kolejnych obszarów leśnych przed ogniem. Na miejsce kierowane są następne siły i środki.
Eksperci od kilku tygodni alarmują, że sytuacja hydrologiczna i pogodowa staje się coraz bardziej niebezpieczna. Brak opadów, wysuszone ściółki leśne oraz wysokie temperatury powodują, że nawet niewielka iskra może doprowadzić do ogromnego pożaru.
Obecna sytuacja pod Wołominem przywołuje skojarzenia z dramatycznym pożarem, który 5 maja wybuchł w Puszczy Solskiej. Wówczas ogień objął cenne przyrodniczo tereny, a akcja gaśnicza trwała wiele godzin i wymagała zaangażowania ogromnych sił straży pożarnej oraz wsparcia lotniczego.
Strażacy podkreślają, że tegoroczna susza znacząco zwiększa ryzyko podobnych zdarzeń w wielu regionach kraju. Wysuszone lasy stają się wyjątkowo podatne na ogień, a zmienne warunki pogodowe utrudniają prowadzenie działań ratowniczych.
Służby apelują do mieszkańców oraz turystów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania w lasach. Nawet pozostawiony niedopałek papierosa, iskra z ogniska czy rozgrzany element samochodu mogą doprowadzić do tragedii. W okresie wysokiego zagrożenia pożarowego leśnicy i strażacy przypominają o bezwzględnym zakazie używania otwartego ognia w lasach i ich bezpośrednim sąsiedztwie. Każde zauważone zadymienie powinno być natychmiast zgłaszane służbom ratunkowym.
Sytuacja w rejonie Międzyleś jest dynamiczna. Strażacy nadal walczą z żywiołem, a kolejne godziny będą kluczowe dla opanowania pożaru.
::news{"type":"see-also","item":"372161"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz