Jedna wiadomość od „znajomej”, kilka wygenerowanych kodów BLIK i z konta zniknęło prawie 2500 zł. 36-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego padła ofiarą popularnego oszustwa internetowego. Przestępca włamał się na konto jej znajomej na Facebooku i podszywając się pod nią, wyłudził pieniądze.
Do zdarzenia doszło, gdy kobieta otrzymała na komunikatorze Messenger wiadomość od osoby, którą dobrze znała. „Znajoma” prosiła o pilną pomoc i szybkie wygenerowanie kodu BLIK, tłumacząc, że potrzebuje pieniędzy na opłacenie przesyłki. Nic nie wzbudziło podejrzeń. 36-latka wygenerowała pierwszy kod i przesłała go w wiadomości. Po chwili pojawiła się kolejna prośba o następny. W sumie kobieta przekazała aż cztery kody BLIK. Dopiero później okazało się, że rozmawiała z oszustem. Z jej konta zniknęło blisko 2500 zł.
Tak działa popularna metoda „na znajomego”. Przestępcy przejmują konta w mediach społecznościowych, a następnie rozsyłają do znajomych właściciela konta wiadomości z prośbą o pilną pożyczkę, najczęściej właśnie w formie kodu BLIK.
– Oszuści wykorzystują zaufanie między znajomymi. Zanim przekażemy kod BLIK, powinniśmy zawsze skontaktować się z tą osobą telefonicznie i upewnić się, czy faktycznie potrzebuje pomocy – ostrzega młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska.
Policja apeluje o ostrożność. Kod BLIK działa jak gotówka – jeśli trafi w niepowołane ręce, pieniądze mogą zniknąć z konta w kilka sekund. Jedna krótka rozmowa telefoniczna może uchronić nas przed utratą nawet kilku tysięcy złotych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz