Już we wtorek, 5 maja, kibice w Zamościu będą świadkami jednego z najważniejszych spotkań sezonu. W finale Okręgowego Pucharu Polski Hetman Zamość zmierzy się z TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 17:00, a stawką meczu jest awans na szczebel wojewódzki rozgrywek.
To wydarzenie ma szczególny wymiar dla gospodarzy – finał wraca na stadion przy ulicy Królowej Jadwigi po 13 latach przerwy. Ostatni raz taka ranga meczu zawitała tu w maju 2013 roku, gdy Hetman pokonał Omegę Stary Zamość 2:0, sięgając po trofeum przed własną publicznością. Tamto zwycięstwo do dziś pozostaje żywe w pamięci kibiców i zawodników związanych z klubem.
Wtorkowe spotkanie niesie ze sobą także dodatkowy ładunek emocjonalny. Będzie to okazja do rewanżu za finał z 2017 roku, kiedy to Tomasovia okazała się lepsza, wygrywając 4:2. Tym razem Hetman stanie przed szansą, by odwrócić historię i potwierdzić swoją siłę na własnym terenie. Atmosfera wokół meczu zapowiada się wyjątkowo. Kibice liczą na widowisko pełne walki, zaangażowania i sportowych emocji – takie, które najlepiej oddaje ducha rozgrywek nazywanych „Pucharem Tysiąca Drużyn”. To właśnie w takich spotkaniach rodzą się lokalne legendy i buduje się tożsamość klubów.
Czy Hetman wykorzysta atut własnego boiska i sięgnie po upragniony puchar? Odpowiedź poznamy już we wtorkowe popołudnie. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz