Wstrząsające wydarzenia w Biłgoraj. 42-letni mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem po tym, jak miał pobić 61-latka, a następnie podpalić pomieszczenie, w którym znajdowała się ofiara. Śledczy nie mają wątpliwości — to była wyjątkowo brutalna zbrodnia.
Do zdarzenia doszło 30 kwietnia 2026 roku w jednym z domów przy ul. Partyzantów. Służby zostały wezwane do pożaru budynku. Podczas akcji gaśniczej strażacy natrafili na nadpalone ciało właściciela nieruchomości. Na miejscu znajdowały się trzy osoby — dwóch mężczyzn i kobieta. Wszyscy byli nietrzeźwi i zostali zatrzymani przez policję. Sprawą natychmiast zajęła się prokuratura.
Z ustaleń śledczych wynika, że dramat rozegrał się wewnątrz domu podczas wspólnego spożywania alkoholu. W pewnym momencie 42-latek miał zaatakować 61-latka.
– Mężczyzna był bity po całym ciele, a następnie doszło do pożaru, który objął pomieszczenie – przekazała starszy aspirant Joanna Klimek z KPP w Biłgoraju.
Według śledczych, sprawca nie poprzestał na pobiciu. Miał podpalić reklamówkę i rzucić ją na kołdrę, którą przykryta była ofiara. Ogień szybko się rozprzestrzenił. 61-latek zginął na miejscu.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu poważnych zarzutów.
Jak poinformował Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu prokurator Rafał Kawalec:
– Podejrzany, działając z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego, najpierw doprowadził go do nieprzytomności poprzez liczne uderzenia, a następnie podpalił materiał znajdujący się na jego ciele, powodując jego śmierć na miejscu zdarzenia.
Prokurator podkreślił, że czyn został zakwalifikowany jako zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.
Podejrzany nie przyznał się do winy, jednak sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Ze względu na fakt, że mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany, odpowie w warunkach tzw. multirecydywy.
To oznacza, że:
Postępowanie nadzorowane przez Prokuratura Okręgowa w Zamościu jest wciąż na wczesnym etapie. Śledczy gromadzą kolejne dowody, w tym wyniki sekcji zwłok i opinie biegłych. Na razie prokuratura nie ujawnia szczegółów, podkreślając konieczność zabezpieczenia dobra śledztwa.
Sprawa wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców Biłgoraja. Brutalność czynu i jego przebieg budzą szczególne emocje — zwłaszcza że do tragedii doszło w miejscu, które dla ofiary miało być bezpieczne. Śledztwo trwa, a jego finał rozstrzygnie sąd.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz