Czy ktoś chciał, by dokumenty zniknęły właśnie teraz? W Zamościu wrze po ujawnieniu szokujących informacji o kontroli stadionu OSiR i inwestycji drogowych z poprzedniej kadencji.
W mieście trwa prawdziwe trzęsienie ziemi. CBA kontroluje budowę stadionu OSiR, a Najwyższa Izba Kontroli bierze pod lupę inwestycje drogowe. Wśród nich – owiana złą sławą ulica Łukasińskiego, która od początku sprawia problemy i była wielokrotnie zamykana z powodu usterek.
Mieszkańcy nie kryją złości. Nowa droga, która miała być wizytówką miasta, przez lata była łatana i zamykana na miesiące. Pytania mnożą się lawinowo: kto ją zatwierdził? Kto odebrał? Kto podpisał dokumenty? I kto zapłacił za coś, co od początku się rozpadało?
Choć udało się wyegzekwować naprawy gwarancyjne, emocje wciąż budzi użyta nawierzchnia. Kostka granitowa – materiał drogi i prestiżowy – stała się symbolem całej afery. Czy naprawdę musiała znaleźć się właśnie tam? Czy ktoś forsował tę decyzję?
A potem stało się coś, co tylko podgrzało atmosferę.
Podczas analizy dokumentów przez radnego Bogdana Lizuta wyszło na jaw, że… zniknęła teczka z dokumentacją dotyczącą ulicy Łukasińskiego. Następnego dnia oficjalne pismo potwierdziło najgorsze – dokumentów nie ma.
Sprawa trafiła na policję. Śledztwo zostało wszczęte.
Z zewnątrz wygląda to jak scenariusz politycznego thrillera: w lutym ruszają kontrole CBA i NIK, a chwilę później giną kluczowe dokumenty jednej z najbardziej problematycznych inwestycji. Przypadek? A może coś więcej?
Prezydent Zamościa Rafał Zwolak podkreśla, że nie miał wyjścia i zgłoszenie sprawy było jego obowiązkiem. Jednocześnie nie ukrywa, że zamiast zajmować się bieżącą pracą dla miasta, musi wyjaśniać sprawy sprzed lat.
Jedno jest pewne: mieszkańcy chcą odpowiedzi. Kto zawinił? Dlaczego ulica od początku się sypała? I co naprawdę stało się z zaginioną teczką?
Ta historia dopiero się zaczyna…
[ZT]369806[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz