W meczu 17. kolejki Ligi Centralnej piłkarze ręczni Padwy Zamość przegrali na wyjeździe z Grunwaldem Poznań 22:27. Spotkanie było zapowiadane jako hit kolejki i nie zawiodło – poznaniacy dominowali od pierwszej do ostatniej minuty.
Od pierwszego gwizdka inicjatywa należała do gospodarzy. Znakomicie spisywał się Filip Tarko w bramce, a w ataku błyszczał Mikołaj Płoski. Już w 11. minucie po bramce Dawida Krzywickiego Grunwald prowadził 7:4.
Padwa Zamość próbowała odrobić straty, ale brakowało skuteczności w decydujących momentach. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:9 dla poznaniaków.
Druga połowa – przewaga rośnie
Po przerwie Grunwald nie zwalniał tempa. Dobrze zorganizowana defensywa gospodarzy skutecznie blokowała ataki gości, a kontry przynosiły bramki.
W 56. minucie po kolejnym trafieniu Krzywickiego było już 24:17. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 27:22. Padwa próbowała odrabiać straty, jednak brakowało klarownych sytuacji i pewności w ataku.
Grunwald przed własną publicznością jest trudnym rywalem, co po raz kolejny udowodnił. Spotkanie pokazało siłę i organizację zespołu gospodarzy zarówno w ofensywie, jak i defensywie.
Dla Padwy Zamość był to wymagający pojedynek, w którym brakowało skutecznych akcji w kluczowych momentach. MVP naszej drużyny został Jan Florkiewicz – jego wysiłek w ataku i defensywie został doceniony mimo porażki.
Kolejny mecz Padwy już w sobotę, 28 lutego, o godz. 17:00. Na własnym parkiecie zmierzy się z Jurandem Ciechanów. Liczymy na wsparcie kibiców w walce o kolejne punkty w Lidze Centralnej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz