Wiadomości z regionu

Zamknij

Były wiceprezydent Zamościa przerywa milczenie. Ujawnia kulisy afery

Redakcja roztocze.net Redakcja roztocze.net 00:41, 04.06.2026 Aktualizacja: 00:42, 04.06.2026
Skomentuj Były wiceprezydent Zamościa przerywa milczenie. Ujawnia kulisy afery Foto: fb/Marek Kudela

Kulisy oświatowej afery w Zamościu. Marek Kudela ujawnia, co działo się za zamkniętymi drzwiami

Były zastępca prezydenta Zamościa Marek Kudela opublikował obszerne oświadczenie, w którym po raz pierwszy szczegółowo wyjaśnia okoliczności swojej rezygnacji. Jak twierdzi, kluczowym powodem była seria błędów popełnionych podczas reorganizacji miejskich szkół i przedszkoli. Chodzi o procedurę likwidacji i przeniesienia czterech placówek oświatowych. Jak wynika z dokumentu, pracownicy Wydziału Oświaty nie wysłali na czas wymaganych zawiadomień do Lubelskiego Kuratora Oświaty.

– Pracownicy Wydziału zaniechali terminowego wysłania zawiadomień właśnie do Lubelskiego Kuratora Oświaty we wszystkich czterech (!) sprawach – podkreśla Kudela.

„To miał być błąd pracownika”

Według relacji byłego wiceprezydenta o problemie dowiedział się dopiero 25 marca podczas spotkania z dyrekcją Wydziału Oświaty.

Jak tłumaczono brak wysłania kluczowych dokumentów?

– Przyczyną miał być błąd pracownika odpowiedzialnego za przygotowanie zawiadomień, polegający na nieprawidłowym podporządkowaniu dokumentów – cytuje protokół Kudela.

Były zastępca prezydenta zwraca uwagę, że podobny błąd miał dotyczyć nie jednej, ale aż czterech odrębnych procedur.

„Zapewniano mnie, że da się to naprawić”

Kudela przekonuje, że zaufał urzędnikom odpowiedzialnym za oświatę i prawnikom obsługującym urząd.

– Zaakceptowałem to zobowiązanie, licząc, że osoby zarządzające oświatą znają odpowiednie przepisy oraz wierząc, że mają pod kontrolą zaistniałą sytuację – pisze.

Problem polegał jednak na tym, że sześciomiesięczny termin wymagany przez prawo nie podlegał przywróceniu.

– Nie było realnej ścieżki proceduralnej pozwalającej na naprawę pierwotnego błędu – przyznaje były wiceprezydent.

Mocne oskarżenie: „Od początku rekomendowano mi rozwiązania, które nie mogły zadziałać”

Najbardziej uderzający fragment oświadczenia dotyczy działań podejmowanych po wykryciu błędu.

– Od początku rekomendowano mi rozwiązania, które – jak później się okazało – nie mogły doprowadzić do skutecznego usunięcia skutków zaistniałego uchybienia – stwierdza Kudela.

Jak twierdzi, najpierw proponowano przywrócenie terminu, później odwołanie do Ministerstwa Edukacji. Obie ścieżki okazały się nieskuteczne.

Dlaczego radni nie wiedzieli wcześniej?

Jednym z głównych zarzutów wobec byłego zastępcy prezydenta był brak informacji dla radnych.

Kudela odpiera te oskarżenia.

– Gdybym już w chwili ujawnienia uchybienia otrzymał pełną i rzetelną informację co do jego rzeczywistych skutków prawnych, stosowna informacja zostałaby niezwłocznie przekazana Radzie Miasta – zapewnia.

Dodaje, że był przekonany, iż trwają działania mogące skutecznie uratować całą procedurę.

„Nigdy nie nakazałem ukrywania informacji”

Były wiceprezydent stanowczo odniósł się także do zarzutów, które pojawiły się podczas konferencji prasowej radnych.

– Pragnę stanowczo sprzeciwić się narracji wskazującej, że został wydany przeze mnie jakikolwiek nakaz utrzymania w tajemnicy, zakaz przekazywania radnym informacji lub zlecenie niepowiadamiania radnych – napisał.

I dodaje krótko:

– Są to twierdzenia całkowicie nieprawdziwe i pozbawione jakichkolwiek podstaw.

Przyznaje się do błędów

Mimo ostrej krytyki części urzędników i radnych, Kudela nie ucieka od odpowiedzialności.

– Jako Zastępca Prezydenta ponoszę odpowiedzialność za obszar, który mi powierzono – podkreśla.

Na zakończenie przyznaje, że mógł działać bardziej stanowczo.

– Mogłem wykazać się większą konsekwencją oraz podjąć skuteczniejsze działania nadzorcze. To właśnie w tym obszarze dostrzegam własne niedociągnięcia napisał.

Sprawa wciąż budzi pytania

Były zastępca prezydenta nie ukrywa, że nadal nie wierzy w proste wyjaśnienie całej sytuacji.

– Wciąż nie znajduję satysfakcjonującego wyjaśnienia dla okoliczności, w jakich doszło do niewysłania kluczowej korespondencji w kilku odrębnych postępowaniach – podsumowuje.

Czy oświatowa afera w zamojskim ratuszu doczeka się pełnego wyjaśnienia? Na to pytanie mieszkańcy Zamościa wciąż czekają.

::news{"type":"see-also","item":"372923"}

::news{"type":"see-also","item":"372920"}

::news{"type":"see-also","item":"372938"}

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%