W czwartek w Zamościu odbędzie się konferencja pt. „Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej”. To wspólna inicjatywa Fundacji im. Róży Luksemburg i miasta Zamość. Według programu wydarzenia, tablica poświęcona Luksemburg miała zostać umieszczona o godz. 14.30 na kamienicy przy ul. Staszica 37.
„Pierwotnie tablica miała zawisnąć ponownie na kamienicy przy ul. Staszica, ale nie możemy tego zrobić ze względu na brak zgody konserwatora zabytków na prace na elewacji. Nie jesteśmy w stanie uzyskać tej decyzji do 5 marca, w związku z tym tablica nie może być zawieszona zgodnie z prawem” – powiedział w poniedziałek PAP rzecznik zamojskiego ratusza Jacek Bełz. Dopytywany przekazał, że konserwator zabytków wystąpił w międzyczasie o opinię do Instytutu Pamięci Narodowej.
Rzecznik przypomniał, że Stare Miasto w Zamościu wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w związku z tym „każda rzecz, która dzieje się na obiektach zabytkowych, wymaga zgody konserwatora”. Dodatkowo – jak wskazał - miasto otrzymało blisko 2 mln zł dofinansowania z ministerstwa kultury na renowację kamienic i podcieni właśnie przy ul. Staszica, w związku z czym staną tam rusztowania.
Jacek Bełz wyjaśnił, że tablica upamiętniająca Różę Luksemburg będzie ustawiona w czasie czwartkowej konferencji w ratuszu na sztaludze w Sali Consulatus, która służy przede wszystkim obradom rady miejskiej, jak i np. wydarzeniom naukowym. „Tablica będzie wystawiona na ten krótki moment, tylko na dzień konferencji - nie będzie eksponowana cały czas” – dodał rzecznik. Zapewnił, że miasto będzie dalej się starać, żeby tablica Róży Luksemburg „była w tym samym miejscu, gdzie wcześniej”.
Prezydent Zamościa Rafał Zwolak napisał w portalu społecznościowym, że nie sądził, że umieszczenie tablicy z informacją o urodzeniu Róży Luksemburg w Zamościu, wzbudzi tyle kontrowersji. Zwrócił uwagę, że była jedną z najważniejszych postaci międzynarodowego ruchu robotniczego przełomu XIX i XX wieku. Według Zwolaka, dla wielu osób z zagranicy Zamość jest ważnym miejscem właśnie dlatego, że tu przyszła na świat. „Wielu turystów przyjeżdża, żeby zobaczyć miasto jej narodzin: Zamość. Składają kwiaty, pytają o jej dom, szukają informacji” – dodał prezydent. Podkreślił, że upamiętnienie Roży Luksemburg w Zamościu nie jest „żadną promocją totalitaryzmu”. „To przypomnienie, że nasze miasto jest miejscem narodzin osoby znanej na całym świecie. To część historii Zamościa. I nie ma powodu się jej wstydzić” – zaznaczył prezydent.
[ZT]370286[/ZT]
Pomysł przywrócenia tablicy poświęconej Róży Luksemburg skrytykował w ubiegłym tygodniu w oświadczeniu Instytut Pamięci Narodowej, którego zdaniem jest to sprzeczne z zakazem propagowania komunizmu. „Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec jakichkolwiek działań zmierzających do rehabilitacji działaczy komunistycznych i oczekujemy od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu upamiętnienia Róży Luksemburg poprzez odsłonięcie poświęconej jej tablicy pamiątkowej” – czytamy w komunikacie podpisanym przez zastępców prezesa IPN Karola Polejowskiego i Mateusza Szpytmę.
Rzecznik prasowy prezydenta miasta Jacek Bełz wyjaśniał wówczas, że ustawa dekomunizacyjna dotyczy lat 1944-89, a Róża Luksemburg zmarła w 1919 r. - Nasza tablica mówi tylko i wyłącznie o tym, że w Zamościu urodziła się Róża Luksemburg, działaczka międzynarodowego ruchu robotniczego. I tyle. Nie ma żadnej gloryfikacji systemu totalitarnego czy odniesień politycznych. To ma być tylko tablica informacyjna – precyzował Bełz.
Róża Luksemburg (właściwie Rozalia Luxenburg) urodziła się 5 marca 1871 r. w Zamościu. Była najmłodszym z pięciorga dzieci żydowskiego kupca. Ukończyła w II Warszawskie Żeńskie Gimnazjum. W 1887 r. wstąpiła do partii Proletariat. W Szwajcarii studiowała filozofię, ekonomię i prawo, obroniła doktorat na temat rozwoju przemysłowego Królestwa Polskiego.
Była współzałożycielką Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), a później Socjaldemokracji Królestwa Polskiego (SDKP), przekształconej w Socjaldemokrację Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL).Od 1898 r. przebywała w Niemczech. Należała do przywódców Socjaldemokratycznej Partii Niemiec i uczestniczyła w obradach II Międzynarodówki. W 1904 r. spędziła trzy miesiące w więzieniu za obrazę cesarza Wilhelma II w publicznym przemówieniu. W latach 1905-1906 uczestniczyła w rewolucji w Warszawie i Petersburgu. W 1906 r. przez kilka miesięcy więziona była w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Od 1907 r. prowadziła działalność w Niemczech; opowiadała się za masowymi strajkami jako drogą dla rewolucji i obalenia kapitalizmu przemocą. W 1918 r. była współzałożycielką Komunistycznej Partii Niemiec (KPD).
W styczniu 1919 r. została zatrzymana wraz z Karlem Liebknechtem i Wilhelmem Pieckiem za udział powstaniu robotniczym w Berlinie. Policja przekazała więźniów żołnierzom Freikorpsu, którzy po przesłuchaniu pobili, a następnie strzałem z pistoletu w skroń zastrzelili Różę Luksemburg. Róża Luksemburg była przedstawicielką lewego, rewolucyjnego skrzydła II Międzynarodówki, a zarazem krytykiem Lenina i bolszewizmu. Kwestionowała też polskie dążenia niepodległościowe.(PAP)
gab/ dki/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz