Wiadomości z regionu

Zamknij

Można pić do woli

10:00, 22.12.2004

W zwierzynieckim wodociągu nie ma już niebezpiecznych bakterii. Zbyt wysokie stężenie ogólnej liczby bakterii w wodzie wykrył zamojski sanepid. Mieszkańcom korzystającym z wodociągu zalecono spożywanie wody tylko po jej uprzednim przegotowaniu. Po dwukrotnej dezynfekcji sieci udało się usunąć wysokie stężenie bakterii, “kranówkę” można już pić bez gotowania.

Bakterie zostały wykryte w czasie rutynowego badania wody 22 listopada br. Sanepid takie badania w sieciach wodociągowych przeprowadza co miesiąc.
- W pobranej próbce wskaźnik ogólnej liczby bakterii wynosił 30, podczas gdy dopuszczalna norma to 20 – mówi Ewa Andrzejewska, kierownik sekcji higieny komunalnej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Zamościu. – Po wykryciu bakterii natychmiast powiadomiliśmy burmistrza i zaleciliśmy przeprowadzenie dezynfekcji wodociągu.

Jak wyjaśniła nam kierownik Andrzejewska, woda o takim stężeniu bakterii nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i nadaje się do spożycia, ale bezpiecznie jest ją wcześniej zagotować.
W Zwierzyńcu i okolicznych wsiach pojawiły się stosowne ogłoszenia.
- Badania wody wykonane po pierwszej dezynfekcji w dalszym ciągu pokazywały, że stężenie bakterii przekracza dopuszczalne normy – wskaźnik wynosił bowiem od 23 do 27 – mówi E. Andrzejewska. – Dlatego zaleciliśmy ponowną dezynfekcję. Ta okazała się skuteczna. W grudniu kilkakrotnie pobieraliśmy próbki i możemy zapewnić, że woda jest już czysta. Niemniej będziemy prowadzić kolejne badania, następną próbkę pobierzemy w poniedziałek, 20 grudnia.

Mieszkańcom pijącym komunalną wodę we znaki dały się nie tyle bakterie, co odkażanie.
- Bakterii to nie widziałem, ale ten chlor w wodzie to poczułem aż zanadto – skarży się mieszkaniec Zwierzyńca. – To, co leciało z kranu pachniało i smakowało okropnie. Na szczęście ostatnio jest już lepiej i wodę można pić bez obrzydzenia.
- Woda z ujęcia jest tak dobra, że na co dzień nie chlorujemy jej - nic więc dziwnego, że mieszkańcy poczuli obecność tego środka - mówi Tadeusz Muca, pełniący obowiązki dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej, obsługującego miejski wodociąg. - Chlor podawany jest tylko w razie awarii czy czyszczenia zbiorników.

Nie wiadomo dokładnie, skąd wzięły się bakterie w zwierzynieckiej wodzie. Jak dowiedzieliśmy się w zamojskim sanepidzie, takie skażenia bardzo rzadko zdarzają się w zamojskich wodociągach. Woda jest wszędzie pobierana ze studni głębinowych i ma bardzo dobrą jakość.
- Zanieczyszczenia mogły przedostać się do ujęcia wraz z topniejącym śniegiem przez przepuszczalne warstwy wapiennego podłoża, bo na ujęciu wszystko robimy zgodnie ze sztuką - twierdzi T. Muca. - Studnia wydrążona jest w kamieniu wapiennym, a on nie filtruje tak dobrze jak inne podłoża, np. piaskowe. Dlatego przy bardzo dużych opadach czy gwałtownych roztopach zdarzają się nam takie historie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%