Był pilotem z ogromnym doświadczeniem, człowiekiem lotnictwa i służby. 13 maja w Warszawie rodzina, przyjaciele, środowisko lotnicze oraz delegacja z Ziemi Biłgorajskiej pożegnali kapitana Andrzeja Gawrona - pilota, który zginął podczas gaszenia pożaru lasów Puszczy Solskiej. Odszedł w czasie wykonywania misji, której celem była ochrona ludzi i przyrody.
W ciszy, modlitwie i wzruszeniu odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. kapitana Andrzeja Gawrona. Msza żałobna została odprawiona w kościele pw. Ojca Pio w Warszawie, a miejsce wiecznego spoczynku pilot znalazł na cmentarzu w Pyrach. W ostatniej drodze towarzyszyli mu najbliżsi, przyjaciele, przedstawiciele środowiska lotniczego oraz delegacja samorządowców i służb z powiatu biłgorajskiego.
To właśnie mieszkańcy Ziemi Biłgorajskiej szczególnie odczuli tragedię, do której doszło 5 maja podczas akcji gaśniczej w rejonie miejscowości Osuch w gminie Łukowa. Pilotowany przez kapitana Andrzeja Gawrona samolot gaśniczy M-18 Dromader uległ katastrofie podczas walki z żywiołem. Maszyna została skierowana do ochrony terenów leśnych Puszczy Solskiej. Kapitan zginął, wykonując swoje obowiązki do końca.
W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli przedstawiciele samorządów i instytucji związanych z regionem: starosta biłgorajski Andrzej Szarlip, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Tomasz Bury, wójt gminy Łukowa Stanisław Kozyra, przewodniczący Rady Gminy Łukowa Tadeusz Kraczek, zastępca burmistrza Józefowa Paweł Wielgan, sekretarz Robert Rabiega, przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej oraz Nadleśnictwa Józefów. Ich obecność była wyrazem wdzięczności i szacunku wobec człowieka, który oddał życie, chroniąc innych.
Kapitan Andrzej Gawron był postacią doskonale znaną i cenioną w środowisku lotniczym. Przez lata związany z Polskimi Liniami Lotniczymi LOT jako kapitan, instruktor i szkoleniowiec, wychował wielu pilotów i pozostawił po sobie ogromne doświadczenie oraz autorytet. Był również autorem publikacji branżowych i ekspertem, dla którego latanie było nie tylko zawodem, ale prawdziwą pasją.
Po zakończeniu kariery liniowej nie odszedł od lotnictwa. Nadal chciał być potrzebny. Zaangażował się w wymagającą i niebezpieczną pracę pilota gaśniczego w Mieleckich Zakładach Lotniczych. Tam, gdzie inni widzieli ryzyko, on widział obowiązek i odpowiedzialność.
Podczas pożegnania nie brakowało słów podkreślających jego odwagę, profesjonalizm i oddanie służbie.
– Nie mogło nas dziś tutaj zabraknąć. Reprezentujemy mieszkańców Ziemi Biłgorajskiej, którzy wyrażają wdzięczność za Jego poświęcenie i służbę podczas akcji gaszenia pożaru w Puszczy Solskiej. Zginął na służbie, do końca realizując zadanie pilota. Rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia i szczere kondolencje. Nie zapomnimy o ostatniej misji kapitana Andrzeja Gawrona – mówił starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.
Kapitan Andrzej Gawron miał 65 lat. Pozostanie w pamięci jako człowiek wielkiego serca, profesjonalista i lotnik, który do ostatnich chwil pozostał wierny swojej misji.
Cześć Jego pamięci.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz