Plotki o masowych zwolnieniach w PKP LHS elektryzowały Zamość od tygodni. Teraz jest oficjalna odpowiedź. Czy tysiąc pracowników może spać spokojnie? Sprawdzamy, co naprawdę dzieje się w spółce zarządzającej strategiczną linią nr 65.
Dane finansowe nie pozostawiają złudzeń:
Powód? Wojna w Ukrainie i mniejszy napływ towarów zza wschodniej granicy.
Choć spółka nadal jest „na plusie”, wyniki są wyraźnie słabsze niż rok wcześniej.
Po interpelacji posła Jarosława Sachajko, Ministerstwo Infrastruktury zabrało głos.
W odpowiedzi podpisanej przez wiceministra Piotra Malepszaka czytamy wprost:
- Nie ma planów zwolnień grupowych
- Nie ma programu restrukturyzacyjnego
- Nie ma planów prywatyzacji
- Nie będzie sprzedaży majątku
Jedyny ruch kadrowy? Program dobrowolnych odejść emerytalnych.
To kluczowa informacja dla regionu.
W 2025 roku PKP LHS ma zatrudniać około 1360 osób, z czego:
Zatrudnienie nie maleje – wręcz minimalnie rośnie w skali całej spółki.
Dla wielu rodzin z Zamojszczyzny to informacja, na którą czekano z niepokojem.
Choć linia nr 65 nie trafiła do Krajowego Programu Kolejowego, spółka inwestuje na własną rękę.
W planach są m.in.:
Docelowo przepustowość LHS ma zostać podwojona.
Rząd podkreśla strategiczne znaczenie spółki:
To właśnie LHS jest jedyną szerokotorową linią w Polsce, która łączy bezpośrednio Ukrainę z Górnym Śląskiem i dalej z Europą Zachodnią.
Jeśli ruszy odbudowa Ukrainy na dużą skalę – to właśnie przez LHS może popłynąć ogromny strumień towarów.
Władze zapewniają: medialne doniesienia o zwolnieniach są nieprawdziwe.
Ale liczby pokazują jedno – spółka funkcjonuje w trudniejszym otoczeniu niż jeszcze dwa lata temu. Kluczowe będzie to, czy strumień towarów z Ukrainy wróci do poziomów sprzed kryzysu.
Na dziś – Zamość może odetchnąć.
Na jak długo? To już zależy od sytuacji za wschodnią granicą.
[ZT]369959[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz