300 pracowników PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa w Zamościu może stracić stabilność zatrudnienia. Poseł Janusz Kowalski ujawnia uchwałę zarządu spółki i alarmuje: zamiast realnego programu naprawczego są brutalne cięcia, zawieszanie Układu Zbiorowego Pracy i przerzucanie kosztów kryzysu na załogę. Polityk żąda natychmiastowej dymisji zarządu i audytu decyzji podejmowanych przez nominatów politycznych.
Poseł Janusz Kowalski wezwał ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka do natychmiastowej dymisji całego zarządu PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa Sp. z o.o. Jego zdaniem obecne kierownictwo spółki w kilkanaście miesięcy doprowadziło największego pracodawcę w Zamościu na skraj zapaści finansowej, narażając ponad 1300 pracowników na niepewność zatrudnienia i utratę bezpieczeństwa socjalnego.
Polityk ujawnił uchwałę zarządu PKP LHS, która — jak podkreśla — nie jest żadnym realnym programem naprawczym,lecz zestawem drastycznych oszczędności wymierzonych bezpośrednio w załogę. Dokument zakłada m.in. zawieszenie premii regulaminowych, obniżenie wymiaru czasu pracy, kierowanie pracowników na urlopy bezpłatne oraz czasowe zawieszenie Układu Zbiorowego Pracy.
— To nie jest żaden program naprawczy, tylko brutalny program cięć uderzający w 1300 pracowników PKP LHS w Zamościu — podkreśla poseł Janusz Kowalski. Jak dodaje, zarząd zamiast wziąć odpowiedzialność za własną niekompetencję i błędne decyzje, próbuje ratować sytuację kosztem ludzi, którzy — jego zdaniem — uczciwie pracują na wynik spółki.
Zdaniem posła zarząd PKP LHS nie prowadzi dialogu społecznego i w sposób jednostronny narzuca rozwiązania uderzające w pracowników. — Nie ma zgody na zawieszanie Układu Zbiorowego Pracy, obniżanie pensji i narzucanie warunków bez dialogu społecznego — zaznacza.
Kowalski zwraca jednocześnie uwagę, że w przedstawionej uchwale całkowicie brakuje elementów rozwojowych. Nie ma w niej planów zwiększania przychodów, pozyskiwania nowych kontraktów ani zmiany modelu biznesowego spółki, co — zdaniem polityka — jasno pokazuje, że ciężar kryzysu ma zostać przerzucony wyłącznie na pracowników.
Poseł alarmuje także w sprawie — jak to określa — patologicznego rozrostu kosztów zarządczych. Wskazuje na mnożenie stanowisk dyrektorskich, zatrudnianie pełnomocników i „ekspertów” bez realnej odpowiedzialności oraz utrzymywanie kosztownego aparatu administracyjnego, który jego zdaniem nie przekłada się na wyniki spółki.
— To klasyczny przykład kryzysu wywołanego złym zarządzaniem i politycznymi nominacjami, którego cenę mają zapłacić pracownicy — podkreśla Kowalski. W jego ocenie jedyną odpowiedzialną decyzją jest dymisja całego zarządu oraz przeprowadzenie rzetelnego audytu.
— Jeśli minister infrastruktury toleruje takie działania, bierze współodpowiedzialność za demontaż bezpieczeństwa socjalnego i przyszłości PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa — dodaje poseł. — Dlatego żądam natychmiastowej dymisji całego zarządu spółki i przeprowadzenia realnej restrukturyzacji kosztów na najwyższym szczeblu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz