2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej to miejsce, w którym młodzi ludzie mogą odnaleźć swoją drogę, rozwijać pasje i zdobywać realne doświadczenia. Jednym z nich jest 20-letni Kamil – żołnierz 2 LBOT, student ratownictwa medycznego i drużynowy w harcerstwie. Z okazji Dnia Myśli Braterskiej przedstawiamy jego sylwetkę.
Kamil, rocznik 2005 – harcerz, student, żołnierz. Trzy role, które w jego życiu nie konkurują ze sobą, a wzajemnie się uzupełniają. Do harcerstwa wstąpił w 2017 roku. Dziś jest drużynowym w Stowarzyszeniu Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” – Skautach Europy. To właśnie tam, podczas kursu pierwszej pomocy, po raz pierwszy zetknął się z ratownictwem medycznym, które szybko stało się jego pasją, a potem planem na przyszłość. Jeszcze przed maturą, za namową swojego drużynowego, również żołnierza 2 LBOT, postanowił spróbować sił w Wojskach Obrony Terytorialnej. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami dostał przydział na etat ratownika w kompanii lekkiej piechoty.
Szkolenie podstawowe odbył w ramach projektu „Wakacje z WOT” i we wrześniu 2024 roku rozpoczął służbę w 21 Lubelskim Batalionie Lekkiej Piechoty. Niespełna miesiąc później rozpoczął studia na kierunku ratownictwo medyczne na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Wtedy jego trzy ścieżki – harcerska, studencka i żołnierska – splotły się w jedną historię, której wspólnym mianownikiem stało się ratownictwo. – Od początku wiedziałem, że w wojsku chcę zajmować się ratownictwem. WOT daje mi możliwość rozwijania tej pasji w praktyce – szczególnie w obszarze medycyny pola walki. To wiedza i umiejętności, których nie zdobędę nigdzie indziej – podkreśla Kamil.
Służba w WOT pozwala mu łączyć aktywności, które dla wielu młodych osób wydają się trudne do pogodzenia. Studiuje, działa w harcerstwie, szkoli się w ramach Terytorialnej Służby Wojskowej. Ceni sobie zwłaszcza dodatkowe zajęcia medyczne, podczas których utrwala wiedzę akademicką i zdobywa nowe umiejętności z taktyki i ratownictwa pola walki.
Jako ratownik 2 LBOT i harcerz, który ma duże doświadczenie w pracy z młodzieżą, angażuje się także w działania edukacyjne. W ramach projektu „Edukacja z wojskiem” prowadzi zajęcia w szkołach, przekazując dzieciom podstawy pierwszej pomocy i budując świadomość bezpieczeństwa. – „Potrafię i lubię dzielić się wiedzą. Jeśli mogę sprawić, że ktoś przestanie bać się udzielać pierwszej pomocy i kiedyś uratuje czyjeś życie – to ma ogromny sens” – mówi. Choć dziś nie planuje zostać żołnierzem zawodowym, nie zamyka sobie żadnej drogi. Skupia się na studiach i szkoleniach, ale dostrzega, że zawód ratownika medycznego w wojsku to atrakcyjna ścieżka kariery.
Historia Kamila pokazuje, że WOT ma bardzo wiele do zaoferowania ludziom stojącym na progu dorosłości. Tu można sprawdzić siebie, zdobyć unikatowe kompetencje, nauczyć się pracy zespołowej i odpowiedzialności, nie rezygnując z nauki czy innych pasji. – Harcerstwo uczy nas jak wchodzić w dorosłość, uczy charakteru, odpowiedzialności i służby. Wojsko rozwija te same wartości, tylko w innej formie. Jeśli ktoś szuka swojej drogi, chce się rozwijać i zrobić coś ważnego, to lubelska brygada jest dobrą przestrzenią – przekonuje Kamil.
Z okazji Dnia Myśli Braterskiej do swoich harcerskich przyjaciół kieruje krótkie życzenia: – Życzę Wam odwagi w podejmowaniu decyzji i wytrwałości w dążeniu do celu. Rozwijajcie się, spełniajcie marzenia i idźcie do przodu.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz