Zamknij
REKLAMA

Kredyt hipoteczny po śmierci małżonka – co się z nim dzieje?

22:03, 22.12.2021 | tekst nadesłany

Kredyt hipoteczny jest tzw. zobowiązaniem solidarnym. Ma to szczególne znaczenie w przypadku rozwodu lub w chwili śmierci jednego z małżonków. Zobaczmy, co warto o tym wiedzieć.

Umorzenie kredytu - czy adwokat pomoże?

Wbrew powszechnemu przekonaniu, adwokat, nawet najlepszy, nie jest w stanie sprawić, że zobowiązanie finansowe wobec banku po śmierci kredytobiorcy zniknie. Prawnik, jakim jest adwokat, może jedynie przedstawić dostępne formy ubiegania się o umorzenie zadłużenia oraz następnie pomóc w procesie ich realizacji. Warto bowiem wiedzieć, że śmierć kredytobiorcy lub jednego z kredytobiorców nie oznacza, że jego dług zostaje umorzony. Zazwyczaj jest nawet wręcz przeciwnie – instytucje finansowe, które użyczyły kredytu domagają się jego spłaty, a roszczenie to jest natychmiast wymagalne. Największy wpływ na taką sytuację mają zapisy zawarte w umowie kredytowej zawartej pomiędzy bankiem a kredytobiorcą. Bez wątpienia w takim dokumencie znajdują się informację na temat zasad i trybu dziedziczenia kredytu po śmierci kredytobiorcy. Pozostałe kwestie regulują przepisy Kodeksu cywilnego. Najczęściej bank żąda spłaty zadłużenia od drugiego małżonka i dzieci zmarłego, jeśli są spadkobiercami. W przypadku kredytu hipotecznego obowiązek dalszej spłaty spoczywa na współkredytobiorcy oraz spadkobiercach zmarłego.

Umorzenie kredytu po śmierci – wniosek

Czy zawsze trzeba spłacać kredyt po śmierci kredytobiorcy? Niekoniecznie. Istnieją bowiem różne sposoby na uniknięcie tego obowiązku. Jednym z nich jest wystosowanie do banku wniosku o umorzenie kredytu. Wniosek ten musi być jednak odpowiednio uargumentowany. Spadkobiercy muszący spłacać kredyt najczęściej uzasadniają swoją prośbę trudną sytuacją finansową. Zdarza się, że bank decyduje się na całkowite umorzenie zadłużenia, jednak tego typu sytuacje są dość rzadkie. Częściej spotykane jest natomiast częściowe umorzenie długu.

Zrzeczenie się spadku

Kredyt wchodzi w skład masy spadkowej i to spadkobiercy kredytobiorcy będą musieli go spłacić po jego śmierci, a więc kolejnym sposobem na unikniecie spłaty kredytu jest zrzeczenie się spadku lub odrzucenie spadku przez jego spadkobierców. W takim scenariuszu spadkobierca nie dziedziczy ani aktywów, ani pasywów, wobec czego nie musi spłacać zadłużenia zmarłego kredytobiorcy.

Ubezpieczenie kredytu zabezpieczeniem przyszłości

Zaciągając kredyt, szczególnie na duże sumy, warto pomyśleć o przyszłości i mieć na uwadze fakt, iż życie jest nieprzewidywalne i mogą się w nim wydarzyć różne sytuacje, również te nieprzyjemne. Pewną i skuteczną formą zabezpieczenia siebie i swoich bliskich w przyszłości jest ubezpieczenie zaciąganego kredytu. Można ubezpieczyć zarówno kredyt gotówkowy, jak i hipoteczny. Daje to dużą ochronę w przypadku poważnej choroby lub śmierci kredytobiorcy.

W celu skorzystania z ubezpieczenia kredytu należy po śmierci kredytobiorcy od razu poinformować bank o tym fakcie. Najlepiej wybrać się z aktem zgonu do oddziału banku. W takiej  sytuacji placówka bankowa występuje do ubezpieczyciela z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. Ten zaś ma obowiązek wypłacić bankowi pieniądze, z których następuje całkowita albo częściowa splata kredytu. Jeżeli kwota z ubezpieczenia pokrywa tylko część kredytu to resztę zobowiązania finansowego muszą uregulować spadkobiercy.

Brak ubezpieczenia kredytu – co wtedy?

W przypadku, gdy kredyt nie był ubezpieczony bank z pewnością będzie domagał się spłaty zadłużenia od spadkobierców zmarłego kredytobiorcy. Jeśli o mowa o kredycie hipotecznym to bank najpierw przeanalizuje zdolność kredytową spadkobierców. Jeśli ona wystąpi to ustali z nimi nowe warunki spłaty kredytu. Jeżeli zaś spadkobiercy nie będą posiadali zdolności kredytowej wtedy bank najprawdopodobniej postawi cały dług w stan wymagalności i będzie go egzekwować bezpośrednio z nieruchomości, na którą ustanowiona została hipoteka.

(Reklama)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%