Porywisty wiatr, który przeszedł nad regionem 26 kwietnia, spowodował liczne szkody i zmusił strażaków do intensywnej pracy. Na szczęście w żadnym ze zdarzeń nikt nie ucierpiał.
Jak poinformował portal roztocze.net, mł. bryg. Marcin Żulewski, oficer prasowy KM PSP w Zamościu, strażacy z powiatu zamojskiego interweniowali tego dnia aż 27 razy. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło usuwania skutków silnego wiatru w mieście Zamość oraz gminie Zamość – po cztery zdarzenia. Po dwa wyjazdy odnotowano w gminach Grabowiec i Zwierzyniec, a pojedyncze interwencje miały miejsce m.in. w Radecznicy, Sitnie, Starym Zamościu, Adamowie, Komarowie-Osadzie, Krasnobrodzie, Nieliszu, Sułowie, Szczebrzeszynie oraz Łabuniach.
::attachment{"type":"audio","item_id":"274650"}
Najczęściej strażacy usuwali powalone drzewa – takich zdarzeń było aż 17. W ośmiu przypadkach interweniowali przy uszkodzonych dachach, zarówno budynków mieszkalnych (m.in. w Płoskiem, Kawęczynie, Bortatyczach-Kolonii i Jatutowie), jak i gospodarczych – w tym stodół i obiektów hodowlanych w miejscowościach Góra Grabowiec, Krzywystok, Podwysokie czy Chomęciska Duże. Ponadto strażacy zabezpieczyli oderwaną wiatę przystankową w Jarosławcu oraz zerwaną linię światłowodową w Złojcu.
Najbardziej wymagająca akcja miała miejsce w Zamościu przy ulicy Koszary. Tam przez ponad dwie godziny strażacy, przy użyciu drabiny mechanicznej, usuwali złamany konar drzewa, który oparł się o inne drzewo i zagrażał zaparkowanym pod nim pojazdom. W wyniku zdarzenia uszkodzony został jeden samochód – doszło do wgięcia maski i dachu. Strażacy podkreślają, że szybka reakcja i zaangażowanie jednostek, w tym licznych Ochotniczych Straży Pożarnych, pozwoliły sprawnie usunąć skutki nawałnicy.
W związku z tego typu zdarzeniami służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Podczas silnego wiatru najlepiej pozostać w budynku, zabezpieczyć przedmioty na balkonach i tarasach oraz zamknąć okna i drzwi. Nie należy parkować samochodów pod drzewami ani liniami energetycznymi, a w trakcie burzy unikać otwartej przestrzeni i lekkich konstrukcji, takich jak wiaty przystankowe. W sytuacji zagrożenia w terenie otwartym warto szukać schronienia w naturalnych zagłębieniach terenu, zachowując jednak odpowiednią ostrożność.
Fot. KM PSP w Zamościu
::addons{"type":"alert"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz