Podczas kontroli prowadzonej na przejściu granicznym w Dorohusku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Trzeciego Działu Realizacji w Hrubieszowie znaleźli w kabinie ciężarówki przesyłkę z odznaczeniami i przypinkami. Kierowca pojazdu, obywatel Ukrainy, nie zgłosił kolekcji do kontroli celnej, mimo że taki obowiązek wynika z przepisów regulujących zasady przewozu towarów przez granicę.
Informacje przekazał portalowi roztocze.net Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
::attachment{"type":"audio","item_id":"274460"}
W kabinie pojazdu znajdowało się łącznie 87 elementów, w tym odznaczenia, przypinki i części zapięć. Były to m.in. polskie artefakty II RP: Odznaka komendancka - honorowa Przysposobienia Wojskowego (1918 – 1939), Odznaka 4 Pułk Artylerii Ciężkiej, Odznaka 5 Pułk Strzelców Podhalańskich czy naszywka na czapkę z 1948 r.
Rynkowa wartość zatrzymanych przedmiotów może wynosić kilkanaście tysięcy zł. Ostateczną opinię co do wartości kolekcji wyda niezależny rzeczoznawca. Przeciwko kierowcy pojazdu funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne-skarbowe. Według obowiązujących w Polsce i Unii Europejskiej przepisów nie jest wymagane pozwolenie na przywóz przedmiotów kolekcjonerskich (pod warunkiem, że zostały wywiezione w legalny sposób z kraju wywozu). Jeżeli jednak przywóz dokonywany jest z państw, które nie należą do Unii Europejskiej – podróżny ma obowiązek zgłosić takie towary w urzędzie celno-skarbowym.

::addons{"type":"alert"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz