Zamknij
REKLAMA

Stracił 70 tys. zł. Myślał że pomaga dziecku

15:20, 20.01.2020 | K.S. Policja
REKLAMA
Skomentuj
Obraz Andrew Khoroshavin z Pixabay

Mieszkaniec Zamościa stracił 70 tys. zł. Pieniądze wyłudziła od niego kobieta podająca się za jego córkę, a wymyśloną historię potwierdzał telefonicznie fałszywy policjant. Apelujemy o czujność i ostrożność w kontaktach i rozmowach telefonicznych z osobami podającymi się za członków rodziny.

W piątkowe popołudnie na telefon stacjonarny w jednym z zamojskich mieszkań zadzwonił telefon. Odebrała 81-letnia kobieta. W słuchawce usłyszała informację, że jej wnuczka spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy na kaucję. Zdenerwowana kobieta przekazała słuchawkę swojej córce, a następnie synowi. Oni usłyszeli taką samą historię. 52-letni ojciec przez chwilę rozmowy słyszał płacz i prośby o pomoc. Myśląc, że pomaga swojemu dziecku zebrał oszczędności i przekazał je przysłanemu kurierowi. Nagła informacja o tym, że coś złego przydarzyło się osobie dla niego najbliższej uśpiła jego czujność i nawet przez chwilę nie podejrzewał, że mógł paść ofiarą oszustów. Z właściwą wnuczką rodzina skontaktowała się dopiero po przekazaniu pieniędzy. Niestety było już za późno. Mieszkaniec Zamościa stracił 70 tys. zł. Postępowanie w tej sprawie prowadzą zamojscy policjanci.

Pamiętajmy! Tylko czujność i ostrożność w kontaktach  i rozmowach telefonicznych z osobami podającymi się za członków rodziny może uchronić nas przed utratą oszczędności całego życia.  Na popularności nie traci metoda działania oszustów na tzw. "wnuczka". Należy jednak pamiętać, że mogą oni podawać się za córkę, syna, zięcia lub innego krewnego, a nawet policjanta. Pomysłowość takich osób jest nieograniczona dlatego ostrożność należy zachować w każdej sytuacji. Sprawcy "atakują" swoją ofiarę z zaskoczenia. Z reguły dzwonią na telefon stacjonarny wybierając abonentów, których imiona mogą wskazywać, że znajdują się w podeszłym wieku. Następnie przekazują swojej ofierze wymyśloną historię, której celem jest manipulacja i przekonanie do dobrowolnego przekazania pieniędzy. Po gotówkę przychodzi podstawiona osoba, która szybko znika, często z oszczędnościami całego życia.

Apelujemy o ostrożność w przypadku tego typu telefonów.

  • Nie decydujmy się pochopnie na przekazywanie pieniędzy.
  • Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez tych rozmówców.
  • Funkcjonariusze nie informują w taki sposób o prowadzonych przez siebie czynnościach i nie żądają przekazywania pieniędzy.
  • Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję poradźmy się osób najbliższych.
  • Ustalmy, czy osoba, która dzwoni jest tą osobą, za którą się podaje.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości skontaktujmy się z Policją dzwoniąc na numer 997 lub 112.

(K.S. Policja)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

SzokSzok

1 0

Kaucję kurierowi? Dziwi bezgraniczne zaufanie ludzi do osób po 2 stronie słuchawki. Straszne. 15:27, 20.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© roztocze.net | Prawa zastrzeżone