Ponad 50 mieszkańców Duba, Kotlic i Niewirkowa wzięło udział (08.04) w spotkaniu poświęconym historii swojej miejscowości. Wydarzenie „Dubieńskie korzenie" pokazało, że nawet najmniejsze miejsca kryją wielkie opowieści – pełne emocji, pamięci i rodzinnych tradycji.
::photoreport{"type":"see-button","item":"6378"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
W niewielkich miejscowościach często ukrywają się historie bardziej poruszające niż niejedna kronika dużego miasta. Dub po raz kolejny udowodnił, że lokalna przeszłość może jednoczyć ludzi i budować silną wspólnotę. Wszystko za sprawą gościa specjalnego Jowity Markowskiej-Klich, autorki strony „Dubieńskie korzenie” na Facebooku.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=316DaG9NFFQ"}
8 kwietnia w świetlicy w Dubie odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Dubieńskie korzenie”, zatytułowane „Początki dubieńskich korzeni – Dub i jego historia”. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 50 osób – zarówno dorośli, jak i młodzież oraz dzieci. Spotkanie trwało ponad dwie godziny i stało się przestrzenią do wymiany wspomnień, refleksji i odkrywania rodzinnych historii.
Uczestnicy mieli okazję wysłuchać opowieści o początkach miejscowości oraz dowiedzieć się, jak samodzielnie poszukiwać informacji o swoich przodkach. Genealogia okazała się nie tylko nauką, ale też inspirującą podróżą do własnych korzeni. Swoją wdzięczność wyraziła Ewelina Teterycz, sołtys Duba.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=mfzX95Zqjds"}
Nie chodziło wyłącznie o daty i fakty, lecz przede wszystkim o ludzi – ich codzienne życie, doświadczenia i emocje, które budowały tożsamość lokalnej społeczności. Wspomnienia przekazywane z pokolenia na pokolenie nabrały nowego znaczenia w kontekście wspólnego spotkania. Wszystko zaczęło się od remontu zabytkowego kościoła w Dubie – tłumaczył w rozmowie z roztocze.net ks. Witold Mikulski, proboszcz tamtejszej parafii. Tajemnic jest więcej, które czekają jeszcze na odkrycie – dodał.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=vGZwWpyaBpg"}
Kontynuacją inicjatywy będzie drugie spotkanie, które odbędzie się 9 kwietnia o godz. 16:00 w Książnicy Zamojskiej w Zamościu pod hasłem „Dubieńskie korzenie – wielka historia małej miejscowości”. To wydarzenie podkreśliło, że historia nie potrzebuje wielkich nazwisk ani spektakularnych wydarzeń, by być ważna – wystarczy zatrzymać się przy losach jednej rodziny czy historii jednego domu.
Autorką obu spotkań jest Jowita Markowska-Klich – psycholog, terapeuta i pasjonatka archiwistyki. Jej podejście łączy wiedzę historyczną z wrażliwością na ludzkie doświadczenia, co sprawia, że opowieści o przeszłości stają się żywe i poruszające. Jest także twórczynią inicjatywy „Dubieńskie korzenie” na Facebooku, która integruje lokalną społeczność wokół wspólnej pamięci.
Wydarzenia pokazały, że historia nie jest zamknięta w książkach. Żyje w ludziach, w rozmowach i w potrzebie zachowania pamięci o swoich korzeniach. Dla wielu uczestników było to nie tylko spotkanie, ale początek osobistej podróży w głąb własnej tożsamości. „Dubieńskie korzenie" to przykład, jak lokalne inicjatywy mogą budować więzi, inspirować i przywracać znaczenie miejscom, które dla jednych są tylko punktem na mapie, a dla innych – całym światem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz