Jedni są przeciw, inni zdecydowanie za poszukiwaniami gazu łupkowego. Ponad setka mieszkańców gmin Miączyn i Grabowiec uczestniczyła w spotkaniu „Gaz łupkowy w Polsce – wyzwanie dla demokracji”, które odbyło się 14 kwietnia w remizie OSP w Miączynie
Prelekcję i dyskusję zorganizował Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO) w Łodzi. – Przyjechaliśmy na wniosek i prośbę mieszkańców – podkreślała Teresa Adamska z INSPRO.
Niech się ludzie dowiedzą
W jakim celu zorganizowano spotkanie? – Niech ludzie dowiedzą się o zagrożeniach, bo większość nic o tym nie wie – mówił Ryszard Czyżewski z Żukowa, radny gminy Miączyn i jeden z inicjatorów spotkania. – Rozwiesiliśmy ogłoszenia w całej gminie, zaprosiliśmy gości.
Z zaproszenia skorzystał m. in. Marek Poznański, poseł Ruchu Palikota z Hrubieszowa, posła PiS Sławomira Zawiślaka reprezentował Dariusz Górny, dyrektor Biura Poselskiego w Zamościu. Do remizy OSP w Miączynie przybył gospodarz gminy, czyli wójt Miączyna Józef Długosz. Zabrakło starosty zamojskiego, wójtów sąsiednich gmin i przedstawicieli firmy Chavron.
Na specjalne zaproszenie nie czekali za to młodzi ludzie z Fundacji Niebieska Alternatywa, która popiera wydobycie gazu łupkowego. Przyjechali z Lublina i okolic z transparentami, spokojnie stali przed remizą, rozdawali ulotki. Pikietowali. Ale na spotkanie do remizy nie poszli.
Za, a nawet przeciw
„Czysta energia dla czystych płuc Polski”, „Nie chcemy francuskiej energii atomowej”, „Chcemy sami decydować o sobie” – z takimi m. in. hasłami przyjechał do Miączyna Paweł Redner z kolegami i koleżankami z Fundacji Niebieska Alternatywa.
Przeciwnicy gazu łupkowego mieli dwa transparenty. Ten z napisem„Truciciele przecz z naszej ziemi” zawieszono w remizie, drugi z hasłem „Nie chcemy do gazu” witał uczestników spotkania na frontowej ścianie remizy. Gdy w pewnym momencie na drodze przez remizą zatrzymał się samochód, a kierowca odsunąwszy szybę w oknie, w sposób nieparlamentarny skomentował hasło, było przynajmniej wiadomo, po której jest stronie. Bo w kwestii gazu łupkowego mieszkańcy gminy Miączyn dalej są podzieleni.
– Jeśli dojdzie do zatrucia wody gruntowej, wtedy zostanie nam torba i kij – narzekał Mieczysław Boryło z Żukowa.
– To niepotrzebna ingerencja w środowisko – mówił Radosław Szajner, rolnik z Miączyna.
Prawda profesora i górnika
Prof. Andrzej Szczepański z AGH w Krakowie powiedział, że do przeprowadzenia jednego szczelinowania trzeba zużyć nawet 25 tys. m sześć. wody, a sam proces jest bardzo niebezpieczny dla wód gruntowych.
– Jestem górnikiem z zawodu, zjeżdżałem kilkaset metrów pod ziemię i proszę mi wierzyć, że nie widziałem na dole nawet kropli wody – skomentował wywód profesora Jan Winnik z Ministrówki, który podobnie jak większość mieszkańców tej małej wioski jest za poszukiwaniem gazu.
Jego rodak Wojciech Widyma dodał: Na razie mówimy o poszukiwaniach, a nie o eksploatacji złóż. Jeśli Chevron nie zdecyduje się na wydobycie surowca, nam zostanie prawie 7 km dróg, które firma zamierza wybudować.
Przypomnijmy, że Chevron chce szukać gazu w Ministrówce. W lutym przeciwnicy zebrali ok. 600 podpisów. W odpowiedzi listę „za” podpisało 57 spośród 127 mieszkańców Ministrówki. Pisemnego poparcia poszukiwaniom udzielono również 14 kwietnia.
Podobne spotkanie INSPRO zorganizował 13 kwietnia w Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Lub., ale wzięło w nim udział znacznie mniej osób niż w Miączynie.
0 0
jedyny gaz jaki interesuje ludzi z grabowca jest ten który sie wydziela jak sie puszkę z piwem otwiera. naturalnie w GSie a piwko dowozi aronobus
0 0
Prawie jak Indianie za koraliki i paciorki sprzedadzą wszystko !!!
cytat z powyższego art: " Jeśli Chevron nie zdecyduje się na wydobycie surowca, nam zostanie prawie 7 km dróg, które firma zamierza wybudować. "
Naiwniacy droga rozleci się za 3 lata a smród i Chevron zostanie na 30 lat tak jak mają podpisana umowę dzierżawy gruntu pod wiertnię nie mówiąc o dalszych pokoleniach które to g... będą musiały znosić już nie mówię.
Chevron żeby tylko nikt się nie burzył to wybuduje nie 7 a 77 km dróg. Zapytajcie ich ile zapłacili za koncesje.
0 0
Przeciw elektryfikacji wsi też było sporo przeciwników. I mieli rację - ilu ludzi zginęło od elektryki!
0 0
właśnie w imię "dobrej" współpracy pomiędzy Chevronem, Wójtem Gminy Miączyn a mieszkańcami Ministrówki dzisiaj o 17 w restauracji Leśna w Karpiu jest bankiet, Dalszy etap zmiękczania !!!! Polak najedzony i "napity" szczególnie za cudze pieniądze łatwiejszy do urobienia. Targowica w tym wszystkim to pikuś !!!
0 0
jak wieś ma decydować o naszej przyszłości to czarno to widzę...
0 0
http://marekkryda.natemat.pl/59293,po-aferze-jamalu-rzad-modli-sie-by-lupkow-nie-przejeli-rosjanie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz