Do Polski zbliża się niebezpieczny orkan Emma. Głęboki dynamiczny pędzi znad zachodniego Atlantyku. Najpierw zaatakuje zachodnie województwa. Prawdopodobnie witr osiągnie znaczne prędkości w sobotę o trzeciej nad ranem. Wichura będzie się wzmała najpierw na Pomorzu, potem nadciągnie nad środkową Polskę a następinie Lubelszczyznę.
Pierwsze podmuchy Emmy odczujemy dziś w południe, ale swą siłę ma pokazać w nocy z soboty na niedzielę. Nad całym regionem przejdą silne burze, deszcze i ulewy. Wiatr w porywach będzie wiał nawet z prędkością 100 km/h.
- Trzeba pozbierać sprzed domów i z balkonów wszelkie grabie, taczki, doniczki - przypomina Tomasz Zubilewicz z TVN. - Odczujemy kolosalny spadek ciśnienia. Warto zadbać o własne samopoczucie. Doradzałbym obejrzenie dobrego filmu lub spotkanie ze znajomymi - mówi znany synopyk.
Żywioł uspokoi się dopiero w niedzielę wieczorem. Tomasz Zubilewicz potwierdza, że tego typu załamania pogody zdarzają się nad terytorium Polski coraz częściej, szczególnie wiosną i jesienią. - Ocieplenie klimatu sprawia, że Atlantyk zimą się nie wyziębia i niże nad nim są ciepłe i wietrzne - tłumaczy Zubilewicz.
Rok temu, 18 i 19 stycznia w Łodzi wiatr wiał z prędkością 100 km/h i wyrządził wiele szkód.
Jak wiało rok temu?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz