Trener Zbigniew Kuczyński nie w pełni usatysfakcjonowany
Granica - Stal Kraśnik 1:1 (0:0)
1:0 Borodziej 55, 1:1 Wiącek 80.
Granica: Fokin - Leszczyński, Orzechowski, Jaremko, Sawiak - Wasilewski (56 Baran), Nazarowicz, Ołowniuk, Dovhalec (87 Wróbel) - Stefanik (60 Dyda), Borodziej (75 Cybulski).
Stal: Ziółkowski (71 Mazur) - Wronka, Wężyk, Dziewulski, Rachwał - Minkina, Ficulak (75 Ignaciuk), Wiącek, Chomicz (80 Solis) - Kusztykiewicz, Bandosz.
Żółte kartki: Wasilewski, Ołowniuk,
Nazarowicz (Granica).
Sędziował: Kaper (Chełm).
- Z przebiegu gry wynik remisowy nie krzywdzi żadnej z drużyn. Po głupio straconej bramce nie zdołaliśmy utrzymać prowadzenia - narzekał trener Zbigniew Kuczyński.
Przy wyrównującym golu bramkarz Granicy najwyraźniej zapomniał, że nie można przerwać gry, gdy sędzia nie odgwiżdże wolnego. Po dośrodkowaniu Rafał Wiącek wsparł się na barkach obrońcy Granicy, Tomasza Leszczyńskiego. Fokin zupełnie nie zareagował na strzał pomocnika Stali, czekając na gwizdek sędziego. Piłka ugrzęzła w bramce, a arbiter wskazał na środek boiska.
- Obawialiśmy się Stali, ale mogliśmy wygrać. Po objęciu prowadzenia niepotrzebnie zaczęliśmy bronić wyniku - stwierdził trener Granicy.
Przez większą część meczu kraśniczanie przeważali, ale nic z tego nie wynikało. W pierwszej połowie dwa razy groźnie strzelał z 7 - 8 metrów Kusztykiewicz, a Fokin instynktownie bronił. Miejscowi wyprowadzali groźne kontry i gdyby napastnicy podejmowali pod bramką rywala inne decyzje, mogły paść kolejne bramki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz