Strażacy, leśnicy i wojsko od wielu godzin walczą z potężnym pożarem w lasach Puszcza Solska. Obszar działań operacyjnych obejmuje aż 1500 hektarów. Według dotychczasowych szacunków ogień strawił około 750 hektarów lasów należących do Lasów Państwowych oraz kolejne 200 hektarów lasów prywatnych.
Choć sytuacja została opanowana, służby nie ukrywają, że zagrożenie wciąż jest bardzo poważne. W środku pogorzeliska nadal znajdują się liczne zarzewia ognia. Najważniejsze jest jednak to, że pożar nie rozprzestrzenia się dalej i nie zagraża obecnie mieszkańcom ani zabudowaniom.
Dużym wsparciem dla służb okazał się poranny deszcz, który pojawił się nad terenami objętymi pożarem. Strażacy przyznają, że opady pomogły ograniczyć rozwój ognia i ułatwiły dogaszanie najbardziej niebezpiecznych miejsc.
Mimo poprawy sytuacji służby podkreślają, że zagrożenie nadal istnieje, ponieważ w ściółce i wewnątrz pogorzeliska wciąż utrzymują się wysokie temperatury.
::news{"type":"see-also","item":"372125"}
Do walki z żywiołem skierowano ogromne siły. Samoloty gaśnicze typu PZL M18 Dromader wykonały już 31 zrzutów wody. Każdy z nich oznaczał nawet 2500 litrów wody spadającej na płonący las.
Jeszcze intensywniej pracowały śmigłowce — do tej pory wykonały ponad 300 zrzutów. Dziś nad lasami operuje siedem śmigłowców, cztery dromadery Lasów Państwowych oraz dwa potężne Sikorsky UH-60 Black Hawk.
Widok maszyn krążących nad lasem robi ogromne wrażenie, a akcja gaśnicza trwa praktycznie bez przerwy.
W działania zaangażowano również wojsko. Przez całą noc ciężki sprzęt oczyszczał leśne drogi i tworzył pasy zabezpieczające, które mają zatrzymać ogień w razie zmiany kierunku wiatru.
Służby wykorzystują także nowoczesne technologie. Nad pogorzeliskiem latają drony z termowizją, które pomagają wykrywać miejsca o najwyższej temperaturze. To właśnie tam kierowane są kolejne zrzuty wody i zastępy strażaków.
Kluczowe mogą okazać się najbliższe godziny. Synoptycy zapowiadają silniejszy wiatr między godziną 12 a 18. To właśnie pogoda jest dziś największym przeciwnikiem strażaków.
Silne podmuchy mogą ponownie rozniecić ukryte zarzewia ognia i utrudnić akcję gaśniczą. Dlatego służby pozostają w pełnej gotowości i nieustannie monitorują sytuację w lasach Puszcza Solska.
::news{"type":"see-also","item":"372149"}
::news{"type":"see-also","item":"372143"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz