Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu i objął ok. 300 ha lasów. W trakcie akcji we wtorek późnym wieczorem rozbił się samolot gaśniczy Dromader, zginął pilot maszyny.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał w środę po południu, że sytuacja jeśli chodzi o pożar jest trudna; straż ustawia kolejne linie obrony.
St. kpt. Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach, poinformował w środę po południu, że kompania „Kielce” po godzinie 16.00 wyjechała na Lubelszczyznę z Sandomierza. W skład pododdziału wchodzi 27 jednostek specjalistycznego sprzętu. Ratownicy dysponują 18 pojazdami gaśniczymi, przyczepami z quadami oraz kontenerami. Łącznie na pomoc sąsiedniemu województwu do miejscowości Kozaki Biłgorajskie ma wyjechać 57 strażaków. Bajur przekazał, że na miejscu pożaru nadal panują trudne warunki. Front pożaru rozciąga się na długości około dwóch kilometrów. Akcję gaśniczą utrudniają silne porywy wiatru.
W akcji gaśniczej biorą również udział strażacy z Małopolski. Jak poinformował rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Krakowie Hubert Ciepły, pierwsi strażacy ruszyli w środę nad ranem, a późnym popołudniem wyjechała kolejna tura, która zastąpi ich na miejscu. W sumie pożar gasi tam 69 strażaków z woj. małopolskiego.
W związku z trudną sytuacją na pomoc w gaszeniu pożaru w środę po południu wyruszyło także 28 strażaków z woj. łódzkiego, w tym najwięcej z Łodzi, Łowicza i Radomska.
Z woj. warmińsko-mazurskiego do gaszenia pożaru lasu na Lubelszczyźnie oddelegowano 24 strażaków – poinformował rzecznik prasowy tej służby Łukasz Wróblewski. Strażacy wyjechali z Olsztyna wczesnym popołudniem. Zabrali ze sobą samochód techniczny, który będzie wykorzystywany na miejscu pożaru.
Wielkopolski Komendant Wojewódzki PSP w Poznaniu st. bryg. Jacek Strużyński wysłał na miejsce pożaru 14 strażaków z modułu GFFF (Ground Forest Fire Fighting) – szkolonych do gaszenia pożarów lasów bez użycia samochodów gaśniczych. Wraz z nimi są trzy samochody rozpoznawczo-ratownicze typu pick-up i jeden samochód ciężki wraz z przyczepą ze sprzętem podręcznym i wyposażeniem strażaków. Miejsce zbiórki wyznaczono w Koninie.
Rzecznik prasowy wielkopolskich strażaków asp. Martin Halasz wyjaśnił, że strażacy z modułu GFFF są specjalnie szkoleni do działań bez wody i ciężkiego sprzętu. Przygotowują teren na przyjście frontu, np. poprzez działania w glebie oraz wykonywanie przecinek lasu, które mają powstrzymać ogień.
W Państwowej Straży Pożarnej od początku 2026 r. funkcjonuje siedem modułów GFFF, rozmieszczonych w strategicznych lokalizacjach na terenie kraju.
Komenda Głowna PSP przekazała w środę, że w związku z rozległym pożarem lasów i nieużytków na terenie woj. lubelskiego, na miejsce działań zadysponowano m.in. moduł GFFF z woj. podkarpackiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego i wielkopolskiego. Dwóch członków GFFF Poznań wspiera na miejscu akcji w woj. lubelskim prace sztabu. W akcji gaśniczej w środę bierze udział kilkuset strażaków oraz śmigłowce i samoloty gaśnicze.
Ogień objął część Puszczy Solskiej - to rozległy obszar leśny, z dominacją borów, gdzie drzewostany tworzą głównie sosny. Geograficznie zajmuje część Kotliny Sandomierskiej oraz niewielkie fragmenty Roztocza. Puszcza zajmuje powierzchnię ponad 79 tys. ha, położona jest w województwie lubelskim (w powiatach biłgorajskim, tomaszowskim, zamojskim) oraz województwie podkarpackim (powiat lubaczowski). (PAP)
mgw/ wdz/ juka/ bap/ jwo/ bsk/ agz/ joz/ ktl/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz