To nie będzie rewolucja, która wywróci szkoły do góry nogami. To ma być spokojna, ale nieunikniona zmiana – krok po kroku. W Krasnymstawie padły konkretne deklaracje, pieniądze i pomysły, które mogą realnie wpłynąć na przyszłość uczniów i nauczycieli.
We wtorek, 3 lutego Krasnystaw znalazł się na edukacyjnej mapie Polski. To właśnie tutaj zawitała wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz, by mówić o tym, co dla wielu budzi emocje, niepokój, ale i nadzieję – o nadchodzących zmianach w polskiej szkole.
Nie było wielkich sloganów ani zapowiedzi gwałtownego przewrotu. Było za to jedno wyraźne przesłanie: system ma się zmieniać dla uczniów, a nie przeciwko nim.
Podczas spotkania w Publicznej Szkole Podstawowej nr 1 im. Adama Mickiewicza wybrzmiało coś, czego nauczyciele i rodzice dawno nie słyszeli tak jasno: dobrostan psychiczny ma być równie ważny jak wyniki w nauce. Ocenianie stopniami ma stopniowo ustępować miejsca informacji zwrotnej, a szkoła – przestać być miejscem permanentnego stresu.
– Dziecko ma wiedzieć, co robi dobrze i co może poprawić, a nie tylko bać się kolejnej jedynki – podkreślano podczas spotkania.
Szczególne emocje wzbudził pilotażowy program wsparcia rówieśniczego w zakresie zdrowia psychicznego, realizowany m.in. w Zespole Szkół nr 2 w Krasnymstawie. To projekt wart ponad 41 milionów złotych, finansowany z funduszy europejskich.
Wybrani uczniowie, pod okiem specjalistów, mają być pierwszym sygnałem alarmowym dla rówieśników w kryzysie. – Nie leczymy dzieci dziećmi – zaznaczyła wiceminister. – Tworzymy sieć zaufania, by pomoc docierała szybciej.
Od września zmiany mają dotknąć przedszkola oraz klasy pierwsze i czwarte szkół podstawowych. Jednym z najbardziej dyskutowanych pomysłów jest tydzień projektowy – nauka przez działanie, współpracę i łączenie przedmiotów.
Na razie bez przymusu. Szkoły same zdecydują, czy chcą spróbować. Obowiązek pojawi się dopiero rok później. Resort chce dać czas na oswojenie zmian, a nie narzucać je z góry.
Więcej doświadczeń, więcej pracy w terenie, powrót zajęć technicznych i nauka radzenia sobie w codziennym życiu – to kolejne elementy nowego kierunku. Do tego krytyczne myślenie, walka z dezinformacją i higiena cyfrowa.
Nowa szkoła ma uczyć, ale też chronić. Przed przeciążeniem, samotnością i światem, który pędzi szybciej niż szkolne programy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz