Nadkom. Anna Kamola z lubelskiej policji poinformowała w czwartek, że ofiarą oszustów padła m.in. 85-letnia mieszkanka Zamościa. Zadzwoniła do niej kobieta, która podała się za teściową jej córki i płaczliwym głosem poprosiła o 80 tys. zł kaucji, żeby uniknąć aresztu za spowodowanie wypadku.
- By uwiarygodnić informacje, rozmowę przejęła osoba podająca się za policjanta. Zmanipulowana przez oszustów 85-latka podała swoje dane, imię i nazwisko oraz adres zamieszkania – zrelacjonowała Kamola. Kiedy do mieszkania przyszedł rzekomy „policyjny kurier”, seniorka dała mu blisko 40 tys. zł. Kobieta zorientowała się, że została oszukana, kiedy zadzwoniła do niej prawdziwa córka.
Jak ustalono, sprawcy oszukali w podobny sposób małżeństwo z powiatu chełmskiego, mieszkankę Lublina i seniorkę z Warszawy, którzy łącznie stracili ponad 180 tys. zł. Kamola przekazała, że szajkę rozbili kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, którzy najpierw zatrzymali trzech młodych mieszkańców województwa śląskiego: dwóch w wieku 18 lat oraz 19-latka.
Zdaniem śledczych, nastolatkowie w maju uciekli z zakładu poprawczego i zajęli się działalnością przestępczą. Ich zadanie polegało na odbieraniu łupu od ofiar. Kryminalni znaleźli przy nich część pieniędzy pochodzących z oszustwa, kilka telefonów i karty SIM.
Następnie mundurowi zatrzymali 31-letniego mieszkańca województwa śląskiego. Jak ustaliła policja, miał on zwerbować nastolatków po ich ucieczce z zakładu poprawczego, pomóc im się ukryć, dać telefony, pieniądze i instrukcje, co do sposobu działania. Według śledczych, mężczyzna zwerbował ich do odbioru pieniędzy od pokrzywdzonych i odpowiadał za logistykę przedsięwzięcia.
Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, gdzie usłyszeli zarzuty oszustwa. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. Za oszustwo grozi do 8 lat więzienia. (PAP)
pin/ akar/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz