Ponad 8 tysięcy litrów paliwa zniknęło ze zbiorników maszyn pracujących przy budowie drogi ekspresowej S17. Policjanci z Tomaszowa Lubelskiego zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy przez dłuższy czas mieli okradać sprzęt budowlany na terenie trzech powiatów. W sprawie pojawił się także paser, który kupował paliwo po wyjątkowo atrakcyjnej cenie.
To była prawdziwa zmora dla firm pracujących przy budowie trasy S17. Ze zbiorników koparek, spycharek i innych maszyn budowlanych regularnie znikało paliwo warte dziesiątki tysięcy złotych. Do większości zdarzeń dochodziło w rejonie Bełżca i Lubyczy Królewskiej na terenie powiatu tomaszowskiego. Jak ustalili śledczy, sprawcy nie ograniczali się jednak tylko do jednego miejsca. Podobne kradzieże miały miejsce również na terenie powiatów zamojskiego i biłgorajskiego.
Po miesiącach pracy operacyjnej kryminalni wpadli na trop osób odpowiedzialnych za kradzieże. Okazali się nimi mieszkańcy gminy Adamów w wieku 19 i 20 lat. Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli zbiorniki służące do przechowywania paliwa oraz część pieniędzy pochodzących z przestępczego procederu. Zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie młodym mężczyznom aż 33 zarzutów.
– Wnikliwa i żmudna praca operacyjna pozwoliła na ustalenie personaliów sprawców tych przestępstw. Podczas przeszukań zabezpieczyliśmy część pieniędzy pochodzących z przestępczego procederu oraz zbiorniki, w których przechowywane było kradzione paliwo – informuje młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.
Skala działalności podejrzanych może robić wrażenie. Według ustaleń śledczych z maszyn budowlanych zniknęło łącznie ponad 8 000 litrów paliwa. Wartość skradzionego mienia oszacowano na ponad 80 tysięcy złotych. Obaj zatrzymani przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.
– 19-latek usłyszał łącznie 20 zarzutów, natomiast jego 20-letni kolega 13. Wszystkie dotyczą kradzieży z włamaniem, a w jednym przypadku również usiłowania popełnienia tego przestępstwa – przekazuje mł. asp. Małgorzata Pawłowska.
Za kradzieże z włamaniem grozi im nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo doprowadziło również do ustalenia osoby, która miała kupować część skradzionego paliwa. To 21-letni mieszkaniec gminy Józefów. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa. Jak podkreślają policjanci, zakup towaru po podejrzanie niskiej cenie może mieć poważne konsekwencje prawne.
– Kryminalni ustalili również pasera, który zakupił część kradzionego paliwa w „korzystnej” cenie. 21-letni mieszkaniec gminy Józefów usłyszał już zarzut paserstwa, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności – dodaje mł. asp. Małgorzata Pawłowska.
Sprawa młodych mieszkańców gminy Adamów wkrótce znajdzie swój finał w sądzie. Śledczy nie mają wątpliwości, że proceder trwał przez dłuższy czas i obejmował trzy powiaty województwa lubelskiego. Dla zatrzymanych szybki zarobek na kradzionym paliwie może zakończyć się wieloletnim pobytem za kratami. Policja przypomina również, że odpowiedzialność karną mogą ponosić nie tylko sprawcy kradzieży, ale także osoby kupujące mienie pochodzące z przestępstwa.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz