Zwykłe zakupy zamieniły się w dynamiczną interwencję rodem z filmu sensacyjnego! Policjant z Wydziału Kryminalnego tomaszowskiej komendy, przebywający poza służbą, usłyszał nagły krzyk ekspedientki. Kobieta wołała, że ze sklepu ucieka mężczyzna, który przed chwilą ukradł alkohol.
Funkcjonariusz natychmiast rzucił się w pościg, nie zastanawiając się ani chwili. Wybiegł za złodziejem i po krótkiej, ale intensywnej gonitwie dopadł 45-latka. Zatrzymanego zaprowadził na zaplecze i tam — trzymając sytuację pod pełną kontrolą — poczekał na interwencję patrolu wezwanych policjantów z Zamościa.
Jak się szybko okazało, zatrzymany mężczyzna to dobrze znany recydywista, który już wcześniej próbował wynosić ze sklepu alkohol bez płacenia. Tym razem jednak trafił na człowieka, którego absolutnie nie powinien lekceważyć.
– „Ta interwencja pokazuje, że policjantem jest się zawsze, niezależnie od miejsca i czasu. Reagujemy, gdy łamane jest prawo i zagrożone jest bezpieczeństwo” – podkreśla podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.
45-latek z gminy Zamość znów stanie przed sądem. I choć wartość alkoholu mogła wydawać się niewielka, prawo mówi jasno: kradzież to przestępstwo — i tak właśnie zostanie potraktowana.
Jedno jest pewne: złodziej nie spodziewał się, że pomiędzy sklepowymi półkami natrafi na policjanta, który nie odpuszcza nawet po godzinach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz