Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie.
„Z ustaleń śledztwa wynika, iż w skład zorganizowanej grupy przestępczej wchodzili obywatele Polski i Ukrainy, a działalność prowadzona była w latach 2019-2023” - poinformował we wtorek w komunikacie prasowym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu prok. Rafał Kawalec. Jak wyjaśnił, proceder polegał na wystawianiu i rejestrowaniu we właściwych urzędach pracy stosownych oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy dla cudzoziemców, co uprawniało ich do otrzymania wiz.
Jednak według ustaleń śledczych wystawiający te oświadczenia nie mieli zamiaru ani możliwości powierzenia cudzoziemcowi wykonywania tej pracy, a wystawione dokumenty miały na celu wprowadzenie w błąd pracowników konsulatów i wyłudzenie na tej podstawie niezbędnych do przekroczenia granicy wiz uprawniających do wjazdu i pobytu w krajach Unii Europejskiej.
Jak podał Kawalec, z ustaleń śledztwa wynika, że w ten sposób grupa przestępcza zorganizowała nielegalne przekroczenie granicy państwa dla co najmniej 5 tys. 427 osób. - W większości byli to Ukraińcy - powiedział PAP. Śledztwo w tej sprawie było prowadzone przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Hrebennem (Lubelskie) z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, którzy wpadli na trop przestępczej grupy.
Akt oskarżenia obejmuje sześcioro obywateli Ukrainy i troje obywateli Polski.
Pięć osób usłyszało zarzuty działania w ramach struktur zorganizowanej grupy przestępczej, w tym jedna osoba zarzut kierowania grupą. Ośmiu osobom przedstawiono zarzuty organizowania nielegalnej migracji. Trzy osoby usłyszały zarzut „prania brudnych pieniędzy” pochodzących z przestępstwa. Prok. Kawalec powiedział PAP, że śledczym nie udało się ustalić kwot, które podejrzani otrzymywali za organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy. Niektórzy z nich mają zarzuty uczynienia sobie z przestępstwa stałego źródła dochodu.
„Część podejrzanych, w toku przeprowadzonych przesłuchań przyznała się do popełnia zarzucanych im czynów i złożyła wyjaśnienia, w których opisali swój udział w przestępczym procederze, inni nie przyznali się lub przyznali się do części zdarzeń” – zaznaczył Kawalec. Czworo podejrzanych złożyło wnioski o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzenia rozprawy.
Wobec wszystkich podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe, dozory policji, zakazy opuszczania kraju. Wobec kobiety oskarżonej o kierowanie grupą prokuratora zastosowała także zabezpieczenie majątkowe poprzez ustanowienie hipoteki na jej nieruchomości do kwoty 750 tys. zł. Za zarzucane podejrzanym przestępstwa grożą różne kary, maksymalna to 15 lat więzienia. (PAP)
ren/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz