Mieszkanka Ukrainy przemycała do Polski części samochodowe. Z niezgłoszonym do kontroli celnej towarem wpadła na przejściu granicznym Hrebennem.
O szczegółach tego procederu poinformował roztocze.net Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
::attachment{"type":"audio","item_id":"264452"}
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Hrebennem przeprowadzili szczegółową rewizję osobowego opla. W bagażu kierowcy oraz w ściankach bocznych pojazdu znaleźli dziesiątki różnych części samochodowych, w tym m.in.: amortyzatory, rozruszniki, łożyska, pompy wspomagania układu kierowniczego, pompy wody, tarcze sprzęgła, łańcuchy rozrządu, paski rozrządu i inne.
Po kilkugodzinnej rewizji funkcjonariusze wyjęli z auta 50 różnych części i elementów samochodowych, o łącznej szacunkowej wartości blisko 9 tys. zł. Towar nie został zgłoszony do kontroli celnej. Ilość i różnorodność asortymentu może świadczyć, że wieziony był do Polski na sprzedaż. Mieszkanka Ukrainy przyznała się do ukrycia i przemytu towaru, ale twierdziła, że nie jest jego właścicielką. Odmówiła składania wyjaśnień w sprawie. Przeciwko podróżnej wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe. Za popełnione wykroczenie skarbowe grozi jej kara grzywny, na poczet której funkcjonariusze zabezpieczyli 500 zł.

[ALERT]1768502034694[/ALERT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz