To prawdziwi terminatorzy! Martyna i Sebastian Sokołowscy z Zamościa. Ale też ich 5-letni synek Igor. Ten wyjątkowy team pod flagą "Żwawe żółwie" wystartował w ekstremalnym biegu Hunt Run (Bieg Dzika) w Białce Tatrzańskiej. Rodzina na trasę ruszyła w koszulkach z napisem "Zamość. Biegamy dla Franka". Była moc! Ale też "dzika radość" i wielkie serca ludzi, którzy wsparli akcję. W dwa dni i licznik pokazał 5,5 tys. zł!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz