Zamknij
REKLAMA

Czar starej fotografii z albumów Róży i Jana Zamoyskich

12:58, 23.06.2022 | MT
Skomentuj
REKLAMA

Promocja albumu "Czar starej fotografii z albumów Róży i Jana Zamoyskich" autorstwa Adama Gąsianowskiego, pasjonata i twórcy Muzeum Starej Fotografii oraz Anny Rudy, dziennikarki Tygodnika Zamojskiego przyciągnęła liczne grono miłośników Rodziny Zamoyskich i fotografii. (03.06.).

Przypomnijmy, że Zamoyscy, choć ostatni w alfabecie, należą do najpierwszych polskich rodów arystokratycznych. Mimo, że żaden z potomków nie dorównał wielkiemu twórcy rodowej potęgi, to nie brakowało wśród nich ludzi dużego formatu i wielkich zasług. Żaden Zamoyski nie zhańbił się zdradą narodową czy niegodziwymi uczynkami. Herb Jelita zawsze zobowiązywał i do dziś może być powodem do dumy dla potomków wielkiego męża stanu i fundatora „miasta idealnego”.

[FOTORELACJA]4155[/FOTORELACJA]

Bohaterami tej wyjątkowo cennej i interesującej książki są przedstawiciele czterech pokoleń rodu Zamoyskich. Publikacja została wydana w 110. rocznicę urodzin Jana Zamoyskiego (12.06.1912 r.) oraz w 30. rocznicę wpisania Zamościa na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dodajmy, że przypadła dokładnie w dzień urodzin Róży z hr. Żółtowskich Zamoyskiej (03.06.1913 r.), żony XVI, ostatniego ordynata Ordynacji Zamojskiej Jana Zamoyskiego.

Zawartość albumu przenosi nas do czasów Jana i Róży Zamoyskich. Ludzi niezwykłych, ważnych dla Zamościa i regionu. Jego promocja poprzedziła uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej Róży i Jana Zamoyskich w Alei Sław w Zamościu (10.06.2022 r.), której dokonały wszystkie dzieci ordynata i jego żony. Uczestnicy promocji albumu i szczęśliwi jego nabywcy mieli niepowtarzalną okazję, aby uzyskać autografy dzieci ordynatorstwa: Elżbiety Daszewskiej, Marii Róży Ponińskiej, Gabrieli Bogusławskiej i Agnieszki Rożnowskiej na spotkaniu z córkami Róży i Jana, jakie odbyło się w sobotę (11.06.) w Auli Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Karola Szymanowskiego w Zamościu.

Unikatowy album to wydawnicza perełka. Zawiera fenomenalne zdjęcia, zarówno w treści jak i w jakości otrzymane od krewnych Jana Zamoyskiego, także od XVI ordynata i przede wszystkim od jego dzieci. Wzbogacony został o opisy zdjęć oraz o piękny i pełen ciekawostek tekst. Jak przyznała Anna Rudy, wiele informacji o Janie Zamoyskim otrzymała od Zdzisława Kotuły, emerytowanego dyrektora Roztoczańskiego Parku Narodowego, którego zaufaniem i przyjaźnią obdarzył ostatni ordynat. Podczas piątkowego spotkania autorzy opowiadali o swojej nietuzinkowej książce. Można było także otrzymać ich autografy.

- To dla nas ważny dzień. Miło, że tyle osób jest zainteresowanych wystawą i naszym albumem – mówił podczas wernisażu wystawy „Tu mieszkał Józef Duda” połączonego z promocją książki Adam Gąsianowski. - Dzięki temu ma się poczucie, że wykonana praca nie trafia w próżnię. To bardzo ważne.

Przypomnijmy, że to kolejna publikacja Adama Gąsianowskiego. W liczącym ponad 200 stron albumie znalazło się blisko 280 zdjęć członków rodziny Zamoyskich oraz oryginalnych kopert z zakładów fotograficznych, gdzie przed wojną wywoływane były szklane negatywy. Najstarsza fotografia pochodzi z 1897 r. Oprócz zdjęć z rodzinnych albumów Zamoyskich, na uwagę zasługuje poczet szesnastu ordynatów Ordynacji Zamojskiej.

- Jest tu kilkadziesiąt nigdzie i nigdy nie prezentowanych zdjęć z albumów Róży Jana Zamoyskich, ostatniego ordynata Ordynacji Zamojskiej i jego żony Róży. Większość zdjęć została odnaleziona w mieszkaniu Jana Zamoyskiego w Warszawie przy ul. Fałata po jego śmierci. Córki ordynata natknęły się na te zdjęcia podczas porządkowania mieszkania, nigdy wcześniej ich nie widziały. Marcin Zamoyski przyniósł te zdjęcia do Adama Gąsianowskiego – powiedziała Anna Rudy.

-Uściślając, to nie były zdjęcia, to były szklane negatywy, które nigdy nie były kopiowane. Zacząłem je kopiować, i jak je zobaczyłem – to było szczęście niesamowite i zacząłem Pana Marcina „mordować”, żebyśmy z tego zrobili wystawę. Pierwsza wystawa w 2020 r., druga wystawa w 2021 r. A później udało nam się zrobić album. Zdjęcia są zwykłe i niezwykłe. Zdjęcia są takie, jakie my wklejamy do rodzinnych albumów: zdjęcia z uroczystości, zwykłych, codziennych zdarzeń, czynności, a zdjęcia niezwykłe, bo dotyczą niezwykłych postaci Jana Zamoyskiego, rodziny Zamoyskich i nie tylko. Zamoyscy byli skoligaceni z wieloma wielkimi rodami arystokratycznymi i oni także są bohaterami tego albumu – podkreślił Adam Gąsianowski, i uzupełnił wypowiedź o ważną ciekawostkę:

- Każdy negatyw szklany, czy cięta błona były zapakowane w kopertkę reklamową zakładu fotograficznego, gdzie Zamoyscy wywoływali zdjęcia, np. w Warszawie, czy w podróży poślubnej, bodajże we Włoszech. Album rozpoczyna się od tych firmowych kopert.

-Przede wszystkim album zaczyna się od okładki, gdzie znalazły się zdjęcia Jana i Róży Zamoyskich, wykonane w 1938 r., podczas ich podróży poślubnej do Włoch. Jan i Różą byli wówczas bardzo młodymi ludźmi, byli w sobie bardzo zakochani, robili sobie zdjęcia nawzajem. W środku znajdują się ich przepiękne zdjęcia. Zobaczymy jak przepiękną kobietą była Róża z Żółtowskich Zamoyska. Zobaczymy nowoczesne zdjęcia, m. in. Róży opalającej się na plaży – dodawała Anna Rudy.

- Tak, robili sobie zdjęcia nawzajem. Jak widzimy na okładce, Jan siedzi z torebką Róży. Z tego co opowiadał Marcin Zamoyski, nie tylko robili sobie nawzajem zdjęcia, to także razem wklejali te zdjęcia do albumów, które niestety, zaginęły po wojnie. Służby bezpieczeństwa, tzw. ubecja zabrała te albumy i do tej pory się nie odnalazły. Ich zdjęcia są idealnie wykadrowane i naświetlone – opowiadał pasjonat starych fotografii Adam Gąsianowski.

Podziwiając zdjęcia Róży i Jana Zamoyskich zauważamy, że uwieczniony został okres narzeczeństwa, ślubu, podróży poślubnej, a potem okres normalnego życia rodzinnego, co w przypadku młodych ordynatorstwa przypadło na lata II wojny światowej. Państwo Zamoyscy zamieszkali nie w pałacu w Klemensowie, a w skromnej willi w Zwierzyńcu, nazywanej później Rózinem, gdzie urodziły się dwie najstarsze córki Elżbieta i Maria Róża. Album zawiera całą serię zdjęć z dzieciństwa dziewczynek i syna, a także wnuków Jana Zamoyskiego. Pojawiają się zdjęcia zabytków i ich wnętrz sprzed 70-80 lat: pałacu w Klemensowie, wilii w Zwierzyńcu i Pałacu Błękitnego w Warszawie oraz wilii w Sopocie.

Album to nie tylko spotkanie z Zamoyskimi, ale także spotkanie z historią naszego regionu i Ojczyzny. Publikacja "Czar starej fotografii z albumów Róży o Jana Zamoyskich" dostępna jest w zamojskich księgarniach oraz w Muzeum Starej Fotografii Adam Gąsianowski przy ul. Staszica 15.

[ZT]350071[/ZT]

 

(MT)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%