Kultura

Zamknij

Przetestowali szóstoklasistów

11:01, 12.04.2006

Uczniowie klas szóstych szkół podstawowych mają już za sobą swój pierwszy prawdziwy sprawdzian. Pisali go w ubiegły wtorek, 4 kwietnia. Temat był słodki, bo dotyczył pszczół, miodu i uli. Czy równie słodkie będą wyniki. Zdający poznają je w połowie maja

Na Lubelszczyźnie do testu przystąpiło ok. 9 tysięcy uczniów ostatnich klas szkół podstawowych. Każdy z nich otrzymał zapieczętowany arkusz, a w nim dwadzieścia zadań zamkniętych (trzeba zakreślić prawidłowe odpowiedzi) oraz pięć otwartych. Wśród tych ostatnich znalazły się zadania matematyczne i wypracowanie. W tym roku krakowska Okręgowa Komisja Egzaminacyjna zafundowała szóstoklasistom pytania dotyczące pszczół, miodu i uli. Uczniowie pisali wypracowanie o wybranej przez siebie osobie pracowitej jak pszczoła, opisywali wygląd barci, liczyli ile kosztują rożne gatunki miodu, obliczali pole pasieki, mierzyli temperaturę w ulu, nazywali środki stylistyczne w wierszu Ewy Szelburg-Zarembiny „Lipiec z pszczół kapelą”.

Musieli uwijać się jak pszczoły w ulu, bo na udzielenie prawidłowych odpowiedzi dano im tylko godzinę. O trzydzieści minut dłużej mogły pisać test dzieci dysfunkcyjne, mające opinię Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej. Maksymalna liczba punktów do zdobycia, podobnie jak w latach ubiegłych, dla wszystkich dzieci wynosiła 40.

W Szkole Podstawowej nr 6 w Zamościu sprawdzian pisało 81 uczniów. W komisjach czuwających nad sprawnym przebiegiem egzaminów obok nauczycieli z „szóstki” zasiedli pedagodzy z SP nr 4 w Zamościu. Większość szóstoklasistów wychodziła ze sprawdzianu zadowolona.
- Sporo było zadań z matematyki. Za to mało pytań z przyrody. Chyba poszło mi nie najgorzej. Trochę kłopotliwe wydawało mi się pytanie o wyraz „unikatowy”. Trzeba było odpowiedzieć, w którym słowniku znajdę informację o jego znaczeniu – mówi Dominika, uczennica klasy VI a.

Podobnie jak w innych szkołach, także i tu uczniowie dużo wcześniej przygotowywali się do tego sprawdzianu. W listopadzie ubiegłego roku pisali próbne testy. Później pracowali z nauczycielami w klasach.
- Na lekcjach wychowawcy uczyli ich jak prawidłowo wypełniać arkusze, jak zaznaczać odpowiedzi, co robić w przypadku pomyłek, bo i takie się zdarzają. Uczulali, by dzieci maksymalnie wykorzystały czas przeznaczony na rozwiązanie testu i to, co najważniejsze, powtarzały przerabiany w poprzednich latach materiał – tłumaczy Artur Waśko, dyrektor SP nr 6 w Zamościu.

Sprawdzian był obowiązkowy. Ci, którzy z powodu choroby nie mogli go pisać 4 kwietnia, zaliczą go w innym terminie. I chociaż uzyskana punktacja nie będzie rzutowała na przyjęcie do wybranego gimnazjum, w ocenie nauczycieli uczniom nie jest obojętne jak napiszą egzamin.
- Tu w grę wchodzą ambicje. Uczniowie chcą pokazać, że ich klasa jest najlepsza. Dopytują się o wyniki sprawdzianów pisanych przez ich kolegów i koleżanki w poprzednich latach – przekonuje Monika Słomianowska, nauczycielka języka polskiego z SP nr 6 w Zamościu.
Wyniki tegorocznego testu krakowska komisja egzaminacyjna ma podać w połowie maja.

W ubiegłym roku średnia ze sprawdzianu dla szkół z terenu Zamościa wyniosła 30,55 pkt, w 2004 roku była niższa – 26,00 pkt.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%