Dobry start Moniki Skinder w zawodach Pucharu Świata w Val di Fiemme może być zapowiedzią udanych występów podczas nadchodzących XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026. Na trasie, na której w lutym przyszłego roku rozegrana zostanie rywalizacja olimpijska w sprincie, reprezentantka Polski zajęła 15. miejsce w sprincie stylem klasycznym, wyrównując swój najlepszy wynik w karierze w zawodach PŚ.
Zawodniczka MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski, która z dumą umieszcza nazwę rodzinnego miasta Tomaszów Lubelski na opasce startowej, udowodniła, że trudne starty na dystansach 5 km i 20 km w dniach poprzednich były ważnym elementem budowania formy. Już po tamtych biegach można było dostrzec pozytywne sygnały, które znalazły potwierdzenie w dzisiejszym sprincie.
Monika Skinder od lat znana jest jako zawodniczka lubiąca rywalizację i częste starty. Choć w tym sezonie kalendarz jej występów jest bardziej selektywny, starty zarówno stylem klasycznym, jak i dowolnym przynoszą coraz lepsze efekty. W Val di Fiemme szczególnie dobrze zaprezentowała się również na zjazdach, nie tracąc czasu na rywalki.
Słowa uznania należą się całemu sztabowi szkoleniowemu reprezentacji, trenerowi Andrzejowi Leśnikowi oraz zespołowi serwisowemu. Pomimo wcześniejszych obaw dotyczących stanu zdrowia, zawodniczka bez problemów wytrzymała obciążenia startowe.
Do rozpoczęcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich pozostał już tylko miesiąc, a rosnąca dyspozycja Moniki Skinder napawa optymizmem przed najważniejszym startem sezonu
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz