W minioną niedzielę boisko przy Szkole Podstawowej i Gimnazjum w Jarosławcu wypełnił tłum dzieci i dorosłych. Wszyscy świetnie bawili się na „Festynie rodzinnym”
W kwiaciarni „Tajemniczy ogród” uczestnicy festynu kupowali kwiaty wykonane przez uczniów z bibuły. Działała też uczniowska cukierenka z domowymi ciastkami i galaretkami owocowymi. Chętni próbowali swoich sił w rzucie lotkami, grali w piłkę, tańczyli. Szczęśliwcy wygrywali atrakcyjne nagrody w loterii fantowej. Uczniowie przynieśli na szkolny festyn swoich małych ulubieńców; miniaturowe króliki, chomiki, koty, papużki, gołębie a nawet żółwie.
W holu szkoły można było obejrzeć wystawę malarstwa Henryka Szkutnika, a na placu przed szkołą Jacek Feduszko i Ryszard Kamiński z Muzeum Zamojskiego bili pamiątkowe monety. Tajniki zanikającej sztuki garncarskiej dzieciom i dorosłym zdradzał Marian Chmiel z Dąbrowy.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu opowiadali dzieciom o swojej pracy i bezpiecznym poruszaniu się po drodze, można było zajrzeć do radiowozu, posiedzieć na policyjnym motocyklu. W pobliżu stał też wóz bojowy druhów z OSP Jarosławiec.
Na scenie swoimi umiejętnościami wokalnymi, tanecznymi i aktorskimi popisywali się uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum. Publiczności bardzo spodobał się pokaz sztuki karate przygotowany przez członków Zamojskiego Klubu Karate Kyokushin i działającej w Jarosławcu sekcji tego klubu. Największy podziw wzbudziła próba łamania desek i pustaków. Później było już spokojniej - na scenie koncertowali Kameraliści Orkiestry Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz