Chwile grozy w Leśnictwie Miłków! Około 8 hektarów lasu stanęło w ogniu, a silny wiatr sprawiał, że płomienie błyskawicznie rozprzestrzeniały się na kolejne obszary. Do walki z żywiołem skierowano 123 strażaków, samoloty gaśnicze Dromader oraz śmigłowiec. Każda minuta mogła zdecydować o losie okolicznych drzewostanów.