Wczoraj, 11 stycznia, Gmina Uchanie zatrzymała się na chwilę w milczeniu i zadumie. Dokładnie 83 lata temu z jej ziem wysiedlono mieszkańców, a wśród nich tysiące dzieci, które nigdy nie zapomniały strachu, zimna i rozstania z rodzinami. Dziś, choć wielu świadków już nie ma, ich wspomnienia wciąż żyją w opowieściach, zdjęciach i… muralach.
Uroczystości rozpoczęła Msza Święta w intencji wysiedlonych w parafialnym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Proboszcz ks. Dariusz Bajwoluk i wikariusz ks. Rafał Ćwikła przewodniczyli modlitwie, która łączyła przeszłość z teraźniejszością. W sercach uczestników utkwiła myśl, że pamięć o ofiarach to nie tylko obowiązek historyczny, ale i moralny – zobowiązanie wobec tych, którzy cierpieli, i tych, którzy mają o tym opowiadać.
Najbardziej poruszający moment wydarzenia nastąpił później w parku przy pomniku. Tu odsłonięto mural poświęcony Dzieciom Zamojszczyzny. Centralną postacią jest Krystyna Mielniczuk – sześcioletnia dziewczynka z Rozkoszówki, wysiedlona w zimie, w której mróz targał jej strachem serce. Jej twarz, namalowana przez Arkadiusza Andrejkowa, stała się symbolem wszystkich dzieci dotkniętych wojenną tragedią. Szron, który pokrył mural następnego ranka, przypomniał o mroźnych styczniowych dniach sprzed 83 lat – o samotności, strachu i trudzie podróży do nieznanego.
Mural powstał dzięki konkursowi, w którym udział wzięła prawnuczka Krystyny, harcerka Milena Kołtun. To młode pokolenie – zuchy i harcerze – pokazuje, że pamięć jest żywa, że można ją przekazywać dalej, z szacunkiem i wrażliwością.
W Gminnym Ośrodku Kultury uczestnicy mogli obejrzeć wystawę IPN i film dokumentalny „Wspomnienia Dzieci Zamojszczyzny”, w którym świadkowie opowiadali o utracie domu, rodzin i beztroskiego dzieciństwa. Jedna z nagranych osób nie doczekała premiery filmu – a jej głos dziś wciąż rozbrzmiewa w opowieściach o wysiedleniach.
Uroczystość wzbogaciły recytacje wierszy Krystyny Śmiech i Heleny Kidaj, koncert zespołu „Na Granicy” i wspólny poczęstunek przygotowany przez Panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Wręczono też paczki Dzieciom Zamojszczyzny i Krzyż In Memoria Gloria Victis Stefanowi Ciuckiemu, regionaliście, który przez lata pielęgnował lokalną pamięć historyczną.
83. rocznica wysiedleń w Uchaniach to nie tylko hołd dla ofiar. To lekcja historii, którą trzeba opowiadać z sercem. To przypomnienie, że pamięć łączy pokolenia – i że opowieści dzieci, które przeszły przez tragedię, wciąż mają moc uczyć nas wrażliwości, odwagi i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz