Budynek przy ul. Wyszyńskiego, gdzie kiedyś znajdowała się Prokuratura Rejonowa ma w przyszłości stać się siedzibą Domu Dziecka.
Placówka aktualnie znajduje się przy ulicy Źródlanej w Zamościu. W ramach projektu "Przebudowa i remont obiektów infrastruktury usług społecznych w mieście Zamościu" władze miasta pozyskały środki na przystosowanie dawnej siedziby Prokuratury Rejonowej przy ul. Wyszyńskiego do potrzeb Domu Dziecka.
Nowy trzykondygnacyjny budynek przeznaczony będzie dla 14 podopiecznych placówki.
-Przeniesienie placówki z peryferii na ulicę Wyszyńskiego zapewni naszym dzieciom łatwiejszy dostęp do instytucji użyteczności publicznej, a tym samym - aktywniejszy udział w życiu społeczno-kulturalnym miasta. Projekt budowlany przewiduje ładne, nowoczesne pomieszczenia wspólne. Z kolei pokoje dla dzieci, składające się z części sypialnej i wypoczynkowej, pozwolą na większą swobodę i realizację ich potrzeb- mówiła na łamach "Biuletynu Miejskiego" Edyta Panas, dyrektor Domu Dziecka w Zamościu.
Nowy dom dziecka będzie miał także salę rekracyjno-sportową i salę terapeutyczną.
xyz10:17, 17.01.2018
Brawo włodarze miejscy! Najwyższy czas by ten Dom wrócił do miasta i przestał być "izolowany". Szkoda jedynie, że nie zrobiono tego wcześniej!
oko11:06, 17.01.2018
A czy zdjęcie z nagłówka musi być takie dramatyczne??????????
Ja rozumiem że Dom Dziecka , ze dzieci nie mają rodziców ale to nie znaczy że się nie uśmiechają.
ja16:35, 17.01.2018
Sądziłam, że w Domu Dziecka przebywa więcej dzieci. To dobrze...,że tak mało, ale czy nie lepszym rozwiązaniem, również ekonomicznie, byłoby przejście na system rodzin zastępczych?
Użytkownik17:24, 17.01.2018
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
do ad111...23:10, 17.01.2018
No to proszę o te rodziny zastępcze , wiele rodzin w trakcie bycia taka rodzina rezygnuje z różnych przyczyn, to nie jest takie proste.
ad11108:05, 18.01.2018
Pewnie, że nie jest proste, bo system robi wszystko aby dzieci były w Domach Dziecka lub by były "sprzedane" do zagranicznych adopcji przez brak realnego wsparcia rodzin zastępczych tutaj w kraju. Później okazuje się, że dzieci lądują u jakichś patologicznych zwyrodnialców, bo system zawiódł w doborze, w nadzorze itd. Ponadto w tak katolickim kraju z system chrzestnych problem dzieci w Domach Dziecka powinien być dawno zapomniany, prawda... :)
lepka łapa21:49, 21.01.2018
Dzieci ok. A kto wie co stanie sięz gierkówką?...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz