Zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. W Sahryniu upamiętniono 82. rocznicę męczeńskiej śmierci siostry zakonnej Wandy Longiny Trudzińskiej i siedmiu wychowanków Domu Dziecka w Turkowicach. Zostali zamordowani przez członków Ukraińskiej Armii Powstańczej. W Sahryniu 22 maja odbyły się uroczystości przypominające tragiczne czasy II wojny światowej i rzezi wołyńskiej.
Siostra Wanda Longina Trudzińska podczas II wojny światowej opiekowała się sierotami z Domu Dziecka w Turkowicach. 15 maja 1944 roku wzięła ze sobą ośmiu chłopców i pojechała wózkiem szynowym do Werbkowic po żywność. Ukraińcy oszczędzili tylko jednego chłopca o ukraińskich korzeniach. Siostra zakonna zanim została zamordowana, była zmuszona wykopać sobie i dzieciom zbiorową mogiłę.
Ta historia przez lata była pielęgnowana przez mieszkańców Sahrynia. Przekazywana jest po to, by pamiętać, ale i uczyć przebaczania. Od szesnastu lat Zespół Szkół w Sahryniu nosi imię zamordowanej siostry Trudzińskiej, która w tym roku zostanie zamknięta. W uroczystościach udział wzięli m.in. wychowankowie Domu Dziecka w Turkowicach, władze gminy Werbkowice, dzieci, młodzież oraz mieszkańcy Sahrynia. O męczeńskiej śmierci pamiętają także siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanego Poczęcia, które co roku przyjeżdżają do Sahrynia z całej Polski. Tłumaczy s. Elżbieta Korobij.
Relacja z wydarzenia u nas na portalu roztocze.net
Czytelniku drogi nie zapomnij subskrybować kanał @roztoczenet2025
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz