Zamknij
REKLAMA

Udostępnijźródło: nadesłane

Witam dnia 19 września w miejscowości Ruszów, suczka po prostu wskoczyła mi do samochodu, od mieszkańców dowiedziałam się że została porzucona 3 dni wcześniej, czekała w jednym miejscu, aż ktoś, kto ją wyrzucił po nią wróci, nie wrócił. Zaszczepiłam ją, u weterynarza dowiedziałam się że to pies myśliwski "gończy polski", suczka jest cudowna, uwielbia jeździć samochodem, chodzić na spacery, nie jest agresywna. Jednak z dnia na dzień jest coraz gorzej, bo gryzie mojego psa, nie da mu do mnie podejść o kocie nie wspomnę. Zamierzam ją wysterylizować. Jest naprawdę urocza ale boję się że mój pies może zostać zagryziony. Nie wiem jak to jest możliwe, chyba to przez to, że jest tresowana na psa myśliwskiego. Jeżeli ktoś nie ma żadnego innego zwierzaka zechce ją przygarnąć, na pewno go pokocha.


komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz