Zamknij
REKLAMA

Ekologiczna pralnia przemysłowa – czy to możliwe?

00:00, 22.12.2021 | materiały partnera

Coraz więcej przedsiębiorstw staje przed dylematem – „jak być bardziej ekologiczną firmą”. Część z nich robi to z pobudek osobistych, inni próbują ze względów marketingowych, a ostatni są do tego zmuszani przez charakterystykę grupy docelowych klientów. Bez względu na przyczyny takiej decyzji, warto otaczać się takimi partnerami biznesowymi, którym zależy na ochronie środowiska. Nie inaczej jest w przypadku pralni przemysłowych.

Właściciele hoteli, restauracji, czy prywatnych szpitali mogą stać przed nie lada problem. Na co dzień potrzebują prania setek kilogramów ręczników, obrusów czy pościeli. Oddanie ich do pralni przemysłowej w Raciborzu wydaje się być perfekcyjnie wygodnym rozwiązaniem. Zdejmuje to z firmy ogromną odpowiedzialność, wprowadza ułatwienia w organizacji i oszczędza czas, który byłby potrzebny, aby zgłębić temat ekonomicznego (a jednocześnie ekologicznego) prania tekstyliów. Można się jednak obawiać, czy działania pralni przemysłowych faktycznie skłaniają się ku zrachowaniom „pro eko”.

Przeciwnicy pralni zbiorowych (zarówno wodnych, jak i chemicznych) poddają w wątpliwość stosowane tam detergenty piorące. To nie są przecież znane nam z domowych warunków proszki i kapsułki, a skoncentrowane odczynniki chemiczne. Nie tylko wnikają w strukturę ubrań, ale także są na koniec cyklu prania wypompowywane z urządzenia do kanalizacji, finalnie trafiając do środowiska naturalnego. I oczywiście, większość pralni stosuje tego typu środki piorące, jednak precyzyjnie zaplanowane działania czyszczące pozwalają im używać ich naprawdę minimalną ilość, by osiągną satysfakcjonujący efekt piorący.

Ponadto nie brakuje przedsiębiorstw, które opierają swoją działalność o naturalne produkty piorące. Dzieje się tak nie tylko ze wzglądu na ekologię, ale również możliwość zaproponowania oferty prania dla osób z alergiami i uczuleniami, które nie tolerują standardowo stosowanych substancji czyszczących.

Drugim argumentem przeciwko pralniom przemysłowym, który pojawia się w obiegowych opiniach społecznych jest twierdzenie, jakoby maszyny używane w tej branży pobierały ogromne ilości prądu oraz wody. Nie jest to prawdą. W przeliczeniu na kilogram prania, pralnico-wirówka zabierze z sieci mniej mediów niż tradycyjna domowa pralka. Dlaczego tak się dzieje? Programy piorące w przemysłowej pralni w Żorach są bardziej precyzyjne. Technologie automatyczne dokładniej ważą wsad pralniczy i są w stanie dobrać temperaturę oraz ilość potrzebnej wody idealnie do tej masy. Taki układ sprawia, że czyszczenie jest jednocześnie efektywne i ekonomiczne. Skoro opłaca się ono właścicielowi pralni (pobierając niewielkie ilości mediów, płaci za nie niższe rachunki) – to opłaca się także środowisku naturalnemu.

Pralnie przemysłowe są popularne nie bez powodu. To nie tylko wygoda, ale także jakość. Po rozpoznaniu rodzaju zabrudzenia, pracownicy bezbłędnie dopasują program prania, by usunąć plamy. Gdyby właściciel hotelu sam próbował zgadywać, jak ma to zrobić – zużyłby ogromne ilości wody i detergentów na kolejne cykle prania, które miałyby wyczyścić zabrudzenie. Patrząc również z takiej perspektywy – pralnia przemysłowa jest bardziej ekologiczna.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%