materiały partnera
Współczesne budownictwo jednorodzinne przechodzi prawdziwą rewolucję technologiczną. Domy, które powstają dzisiaj, przypominają bardziej zaawansowane maszyny do oszczędzania energii niż tradycyjne budynki z cegły, jakie znamy z przeszłości. Zmieniły się materiały izolacyjne, szczelność stolarki okiennej oraz same systemy wentylacyjne. W tym nowym ekosystemie rola kominka również uległa transformacji. Nie jest on już tylko romantycznym dodatkiem do salonu, przy którym spędza się zimowe wieczory, ale stał się pełnoprawnym, a często kluczowym elementem systemu grzewczego. Jednak aby spełniał tę funkcję efektywnie, nie rujnując przy tym portfela i nie przegrzewając pomieszczeń, musi zostać dobrany z chirurgiczną precyzją.
Wielu inwestorów wciąż popełnia podstawowy błąd, kierując się przy wyborze wkładu kominkowego wyłącznie jego estetyką – wielkością przeszklenia, rodzajem ramki czy sposobem otwierania drzwiczek. Tymczasem najważniejszy parametr jest niewidoczny dla oka: to bilans cieplny budynku. Wstawienie urządzenia o zbyt dużej mocy do energooszczędnego domu to prosta droga do dyskomfortu termicznego. W tym artykule przyjrzymy się szczegółowo, dlaczego dobór mocy wkładu do kubatury (a nie tylko metrażu!) jest tak istotny i na jakie nowoczesne rozwiązania warto postawić.
Zrozumienie zależności między mocą grzewczą a zapotrzebowaniem budynku to fundament udanej inwestycji. W starym budownictwie, gdzie ściany były słabo izolowane, a okna nieszczelne, zapotrzebowanie na ciepło wynosiło nawet 100-150 W na metr kwadratowy. Dziś, w domach budowanych zgodnie z nowymi warunkami technicznymi (WT 2021), wartość ta spadła do 40-70 W/m². Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że do ogrzania salonu o powierzchni 40 m² nie potrzebujemy już „potwora” o mocy 14 kW, lecz urządzenia znacznie mniejszego. Jeśli zamontujemy zbyt mocny wkład, pomieszczenie błyskawicznie się przegrzeje, zmuszając domowników do wietrzenia i marnowania wyprodukowanej energii.
Dlatego właśnie profesjonalne firmy instalacyjne, oferujące kominki w Katowicach i na terenie całego Śląska, rozpoczynają współpracę z klientem nie od katalogu z designem, ale od kalkulatora i projektu budowlanego. Eksperci analizują współczynnik przenikania ciepła przegród (ścian, dachu), rodzaj wentylacji (grawitacyjna czy mechaniczna z odzyskiem ciepła) oraz właśnie kubaturę otwartej przestrzeni dziennej. Tylko takie podejście gwarantuje, że kominek będzie źródłem przyjemnego ciepła, a nie uciążliwym problemem. Pamiętajmy, że nowoczesny kominek ma pracować na wysokiej sprawności, a dławienie procesu spalania w celu obniżenia temperatury w pokoju prowadzi jedynie do zanieczyszczenia szyby i komina sadzą.
Przyzwyczailiśmy się dobierać grzejniki czy kotły w przeliczeniu na metry kwadratowe powierzchni użytkowej. W przypadku kominków powietrznych (konwekcyjnych) znacznie precyzyjniejszym wskaźnikiem jest kubatura, czyli objętość powietrza, którą musimy ogrzać. Jest to szczególnie istotne w nowoczesnych projektach domów typu „stodoła” lub w salonach z antresolą, gdzie sufit może znajdować się na wysokości 5 lub 6 metrów.
W takim wnętrzu standardowe przeliczniki zawodzą. Ciepłe powietrze, zgodnie z prawami fizyki, unosi się do góry, gromadząc się pod stropem. Jeśli moc wkładu zostanie dobrana standardowo do powierzchni podłogi, w dolnej strefie przebywania ludzi może być wciąż chłodno, podczas gdy na antresoli temperatura będzie nieznośna. W takich sytuacjach fachowe doradztwo jest niezbędne. Rozwiązaniem może być zastosowanie systemów wymuszonych (wentylatory) lub technologii promieniowania, a nie tylko konwekcji.
Gdy wiemy już, jakiej mocy potrzebujemy, stajemy przed wyborem medium grzewczego. Tutaj rynek oferuje dwa główne nurty, które determinują sposób rozprowadzania energii po domu.
Kominki z płaszczem wodnym to w istocie kotły na drewno, ubrane w estetyczną formę kominka salonowego. Wymiennik wodny odbiera energię z paleniska i przekazuje ją do instalacji centralnego ogrzewania (grzejniki, podłogówka) oraz do zbiornika ciepłej wody użytkowej. To rozwiązanie idealne dla osób, które chcą, aby kominek realnie odciążył kocioł gazowy lub pompę ciepła w najzimniejsze dni. Kluczem jest tu jednak odpowiedni bufor ciepła – zbiornik wody, który zmagazynuje nadmiar energii i odda go do instalacji, gdy w kominku już wygaśnie.
Z kolei system DGP (Dystrybucja Gorącego Powietrza) to układ kanałów i turbin, który transportuje ogrzane powietrze z obudowy kominka do innych pokoi (sypialni, gabinetu). Jest to system o mniejszej bezwładności – pomieszczenia nagrzewają się szybciej, ale też szybciej stygną po wygaszeniu paleniska. W nowoczesnych, szczelnych domach z rekuperacją, instalacja DGP musi być zaprojektowana ze szczególną starannością, aby nie zakłócać bilansu powietrza wentylacyjnego.
W odpowiedzi na problem przegrzewania salonów w domach energooszczędnych, producenci coraz częściej promują systemy akumulacyjne. Ideą jest tutaj zatrzymanie energii wytworzonej podczas spalania i powolne, wielogodzinne oddawanie jej do pomieszczenia w postaci promieniowania podczerwonego.
Można to osiągnąć na kilka sposobów:
Taki kominek po 2-3 godzinach palenia pozostaje ciepły przez kolejne 8-10 godzin. Ciepło oddawane przez promieniowanie jest znacznie zdrowsze i przyjemniejsze dla człowieka niż suchy nadmuch gorącego powietrza (nie unosi kurzu, nie wysusza śluzówek). To rozwiązanie jest szczególnie polecane alergikom oraz właścicielom domów o konstrukcji szkieletowej, które same w sobie mają małą pojemność cieplną.
Wybierając urządzenie grzewcze, nie można zapominać o aspektach prawnych i ekologicznych. Od 2022 roku wszystkie instalowane kominki muszą spełniać wymogi dyrektywy Ecodesign. Określa ona maksymalne limity emisji tlenku węgla, tlenków azotu oraz pyłów zawieszonych (PM), a także minimalną sprawność sezonową.
Dla inwestora oznacza to konieczność zakupu urządzenia certyfikowanego. Nowoczesne paleniska są wyposażone w deflektory, systemy dopalania spalin oraz precyzyjną regulację dopływu powietrza. Dzięki temu proces spalania jest czystszy i bardziej ekonomiczny – zużywamy mniej drewna, uzyskując więcej ciepła. Warto też zwrócić uwagę na lokalne uchwały antysmogowe. W województwie śląskim przepisy są jasne i restrykcyjne, dlatego zakup wkładu od sprawdzonego dostawcy, który posiada pełną dokumentację techniczną produktu, jest warunkiem koniecznym legalnej eksploatacji.
Inwestycja w kominek to decyzja na lata. Błędy popełnione na etapie doboru mocy czy montażu są trudne i kosztowne do naprawienia – często wiążą się z koniecznością rozbiórki całej zabudowy. Dlatego tak ważne jest, aby powierzyć to zadanie specjalistom, którzy łączą wiedzę inżynierską z fachem zduńskim. Nasz zespół nie tylko sprzedaje urządzenia, ale przede wszystkim projektuje kompletne systemy grzewcze dostosowane do indywidualnej charakterystyki Twojego domu.
W ofercie posiadamy szeroką gamę wkładów renomowanych producentów – od klasycznych palenisk na drewno, przez wygodne kominki gazowe, aż po nowoczesne piece wolnostojące typu koza. Każde zlecenie traktujemy kompleksowo: od wizji lokalnej i pomiarów, przez projekt 3D, aż po instalację i szkolenie z obsługi. Wiemy, jak ważne jest bezpieczeństwo, dlatego dbamy o każdy detal, taki jak prawidłowa izolacja ściany czy podłączenie dolotu powietrza z zewnątrz.Firma Komineczki oferuje terminowy montaż kominków w Katowicach i okolicach.