Są miejsca, do których wraca się nie tylko myślami, ale i sercem. Dub to jedno z nich. Dwa spotkania o jego historii staną się okazją, by zatrzymać się na chwilę, wsłuchać w opowieści sprzed lat i odnaleźć własne korzenie. 8 kwietnia w Świetlicy w Dubie, 9 kwietnia w Książnicy Zamojskiej w Zamościu.
(Mat. Dubieńskie korzenie)
W niewielkich miejscowościach kryją się często historie większe niż niejedna kronika wielkiego miasta. Tak właśnie jest z Dubem – miejscem, które dla wielu jest po prostu punktem na mapie, a dla innych całym światem wspomnień, rodzinnych opowieści i korzeni sięgających pokoleń wstecz.

Dawno temu w Dubie…
Pierwsze spotkanie, zaplanowane 8 kwietnia o godz. 17:00 w świetlicy w Dubie, zapowiada się jak podróż w czasie. „Początki dubieńskich korzeni – Dub i jego historia” to nie tylko wykład, ale przede wszystkim zaproszenie do wspólnego odkrywania tego, co często ukryte w pamięci najstarszych mieszkańców, w pożółkłych dokumentach czy rodzinnych albumach.
To wydarzenie ma w sobie coś niezwykle ciepłego i osobistego. Nie chodzi wyłącznie o fakty historyczne – chodzi o ludzi. O ich losy, codzienność, trud i radości. O to, jak powstawała lokalna tożsamość i jak możemy ją dziś na nowo odczytać.
Uczestnicy dowiedzą się nie tylko, jak powstała inicjatywa „Dubieńskie korzenie”, ale także jak samodzielnie szukać informacji o swoich przodkach. To cenna wiedza, która może stać się początkiem pięknej, osobistej przygody z genealogią.

Wielka historia małej miejscowości
Drugie spotkanie odbędzie się 9 kwietnia o godz. 16:00 w Książnicy Zamojskiej w Zamościu i już sam jego tytuł – „Dubieńskie korzenie – wielka historia małej miejscowości” – doskonale oddaje jego charakter. Wydarzenie zapowiada, że historia nie potrzebuje wielkich scen i znanych nazwisk, by być ważna. Wystarczy spojrzeć na stare fotografie, zatrzymać się nad historią jednej rodziny, jednego domu, jednej drogi. W tych drobnych fragmentach kryje się prawdziwa opowieść o przeszłości. Spotkanie w bibliotece ma również wymiar bardziej refleksyjny – to przestrzeń do zatrzymania się, zadania pytań i odnalezienia siebie w historii miejsca, z którego pochodzimy lub które po prostu chcemy lepiej zrozumieć.
Dlaczego warto być?
Oba spotkania łączy coś więcej niż temat. To wydarzenia, które budują wspólnotę. Pokazują, że historia nie jest zamknięta w książkach – żyje w nas i wokół nas. W rozmowach, wspomnieniach i chęci dzielenia się tym, co ważne.
To także doskonała okazja, by:
odkryć swoje korzenie,
nauczyć się szukać informacji o przodkach,
spojrzeć na znane miejsca z zupełnie innej perspektywy,
spotkać ludzi, którzy – tak jak my – chcą pamiętać.
Kilka słów o prowadzącej
Spotkania poprowadzi Jowita Markowska-Klich – psycholog, terapeuta i pasjonatka archiwistyki. Jej podejście do historii jest wyjątkowe, bo łączy wiedzę z wrażliwością i autentycznym zaangażowaniem. Potrafi opowiadać o przeszłości w sposób, który porusza i inspiruje. Jest również twórczynią inicjatywy „Dubieńskie korzenie” – miejsca, w którym historia lokalna spotyka się z ludzkimi emocjami i pamięcią. Jej fanpage „Dubieńskie korzenie” na Facebooku to prawdziwa skarbnica wiedzy, zdjęć i opowieści – warto tam zajrzeć, by jeszcze głębiej zanurzyć się w historię Duba i jego mieszkańców. Bo czasem, żeby zrozumieć teraźniejszość, wystarczy wrócić do swoich korzeni.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
::addons{"type":"alert"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz