Zamknij
REKLAMA

Stanisław Orłowski Od wielu lat…

17.26, 23.09.2022 Piotr Piela, Książnica Zamojska im. Stanisława Kostki Zamoyskiego w Zamościu
Skomentuj
REKLAMA

Stanisława Orłowskiego nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Znany to i szanowany Obywatel Zamościa. Kim jest dla tego miasta i czym to miasto jest dla niego też powszechnie wiadomo.

Orłowski Od Wielu lat… to najnowsze wydawnictwo Książnicy Zamojskiej. Wydawnictwo niezwykłe, bibliofilskie, dopieszczone rękoma Mistrza Introligatora Książnicy Zamojskiej Marka Sadło. Wydane na świat, ku uciesze pasjonatów fotografii, miłośników książki, w limitowanym nakładzie 88 egzemplarzy. Dlaczego tylu i skąd pomysł na publikację? Tego dowiedzą się wszyscy, którzy 3 października przybędą na godzinę 16.00 do biblioteki przy Kamiennej 20.

Z uwagi na niewielki nakład nie każdy obecny na spotkaniu zostanie szczęśliwym posiadaczem naszego wydawnictwa.

Promocji Katalogu towarzyszy wystawa zdjęć Stanisława Orłowskiego. Co łączy bibliotekę ze Stanisławem Orłowskim? Ile poezji Piotra Szewca jest w fotografiach Orłowskiego? Kim są dobrzy ludzie, dzięki którym publikacja mogła pojawić się w przestrzeni miasta Idealnego? Przyjdź. Spotkaj się. Zapytaj.

Zapraszamy!

 

(Piotr Piela, Książnica Zamojska im. Stanisława Kostki Zamoyskiego w Zamościu)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

nikt_1959nikt_1959

0 2

Pan Stanisław Orłowski to bardzo znana w Zamościu postać, a jego dokonania w dziedzinie fotografii znają pewnie wszyscy urodzeni - tak jak ja, przed 1960 rokiem, aż do tych z roku 2005.
Pozostali dowiedzą się czegokolwiek z właśnie takich publikacji jak ta Książnicy Zamojskiej.
Pozostaje tylko pytanie - dlaczego Ci młodzi - mają zatracić pamięć o tak wartościowym człowieku?!
Ja rozumiem - że skoro nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o pieniądze.
... ale skoro wystarczy zapłacić za 88 egzemplarzy albumu,
i został on wyedytowany do druku na papierze,
to na pewno można go przetworzyć z pliku źródłowego do formatu epub lub pdf
i udostępnić dużo szerszej publiczności, w wersji elektronicznej,
bez problemu za odpłatnością,
oczywiście proporcjonalnie mniejszą niż w wersji papierowej,
ale setkom lub tysiącom odbiorców -
czy na pewno nie warto?
Szkoda byłoby, żeby tak wartościowy człowiek nie zapisał się w pamięci młodzieży
przez takie banalne przeoczenie okazji! 22:11, 23.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%